REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Afera hazardowa

Afera hazardowa

Kto był źródłem przecieku

Karol Manys 20-01-2010, ostatnia aktualizacja 20-01-2010 20:26
Sekretarz Kolegium  ds. Służb Specjalnych Jacek Cichocki zaprzeczył,  by informacje od Mariusza Kamińskiego premier potraktował  jako pułapkę zastawioną  nań przez CBA
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych Jacek Cichocki zaprzeczył, by informacje od Mariusza Kamińskiego premier potraktował jako pułapkę zastawioną nań przez CBA

Nikomu nie mówiłem o akcji CBA - zapewnił Jacek Cichocki na przesłuchaniu przed hazardową komisją śledczą

Posłowie z hazardowej komisji śledczej podczas środowego przesłuchania ministra ds. służb specjalnych Jacka Cichockiego chcieli przede wszystkim zweryfikować treść wtorkowych zeznań byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusza Kamińskiego.

14 sierpnia 2009 r. Cichocki uczestniczył w spotkaniu Kamińskiego z Donaldem Tuskiem, na którym szef CBA poinformował premiera o ustaleniach biura o aferze hazardowej. Kilkanaście dni później wiadomość o operacji CBA dotarła do biznesmenów z branży hazardowej, m.in. Ryszarda Sobiesiaka, którzy zabiegali u polityków PO o korzystne dla siebie rozwiązania.

Przed komisją Kamiński zarysował scenariusz przecieku: Sobiesiak dowiaduje się o akcji CBA od córki, a ta od asystenta byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Ten z kolei usłyszał o niej na spotkaniu z premierem 19 sierpnia.

Posłowie usiłowali się przekonać, czy istnieją inne możliwości przecieku. Kamiński zapewnił, że o operacji z nikim nie rozmawiał. To samo zrobił Cichocki. Jeśli więc obaj mówią prawdę, a do przecieku doszło, jedyną osobą, która mogła go dokonać, jest premier.

Dowiedz się więcej o aferze hazardowej

– Wyjaśnienie przecieku jest dla nas kluczowe. Ale na razie nie stawiam żadnych tez, których nie da się udowodnić – mówi Bartosz Arłukowicz (Lewica).

Cichocki zastrzegł jednak, że nie ma informacji jednoznacznie wskazującej, że Sobiesiak dowiedział się o akcji CBA z przecieku. To jedynie podejrzenia CBA. – Nie potrafię odpowiedzieć, czy posiadł wiedzę w wyniku świadomego przekazania mu tej informacji czy na zasadzie swojej inteligencji – powiedział Cichocki.

Posłowie dopytywali też o spotkanie Tuska z byłym ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim. Z przygotowanego przez Cichockiego na polecenie Tuska kalendarium wynikało, że 19 sierpnia premier spotkał się z Drzewieckim. W kalendarium brak jednak informacji, że wziął w nim udział ówczesny wicepremier Grzegorz Schetyna. – Kalendarium robiłem na podstawie rozmowy z premierem. On mówił mi jedynie o Drzewieckim, a ja nie ustalałem potem składu personalnego spotkania – wyjaśniał Cichocki. Przyznał, że o Schetynie dowiedział się później.

Po zeznaniach Kamińskiego posłowie PO uznali, że były szef CBA mógł wprowadzić w błąd premiera. Informował go bowiem o zniknięciu z projektu ustawy hazardowej tzw. dopłat do automatów o niskich wygranych. Tymczasem zapisy o dopłatach dopiero miały zniknąć z projektu. – Z materiału, jaki przedstawił minister Kamiński, nie wynikało, że dopłaty zniknęły. Sygnalizował jedynie takie niebezpieczeństwo – przyznał jednak Cichocki. Zaprzeczył też, by informację od Kamińskiego premier traktował jako pułapkę zastawioną nań przez CBA. Zdaniem polityków PO Kamiński postawił Tuska w takiej sytuacji, że cokolwiek by premier zrobił, zawsze można mu było potem uczynić z tego zarzut.

– Traktowaliśmy to jako próbę podjęcia działań, zanim doszło do szkody, a nie prowokację – mówił Cichocki.

Minister ds. służb specjalnych przyznał również, że Kamiński informował premiera, że biuro będzie analizowało działania bohaterów afery hazardowej również pod kątem kodeksu karnego.

Wytłumaczył też, dlaczego po alarmie od szefa CBA nie poinformował prokuratury, że doszło do przecieku. – Powinien to zrobić pierwszy organ, który uzyskuje taką informację. W tym wypadku CBA – wyjaśnił.

Cichocki nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy CBA usunęło zapisy GPS swych samochodów. Jarosław Urbaniak (PO) chciał wiedzieć, czy dzięki nim można sprawdzić, czy któreś z aut biura parkowało pod siedzibą "Rz", która ujawniła stenogramy podsłuchanych przez CBA rozmów. Cichocki stwierdził, że na to pytanie będzie mógł odpowiedzieć jedynie przy drzwiach zamkniętych. Wciąż nie wiadomo, kiedy takie przesłuchanie się odbędzie.

Zaczęło się od podsłuchu - kalendarium

    lipiec 2008

  • podsłuch założony przez CBA u biznesmena Ryszarda Sobiesiaka ujawnia jego kontakty z politykami PO: Zbigniewem Chlebowskim i Mirosławem Drzewieckim
  • 14 sierpnia 2009

  • szef CBA Mariusz Kamiński informuje premiera Donalda Tuska o działaniach Biura
  • 19 sierpnia 2009

  • spotkanie Tuska z Drzewieckim i wicepremierem Grzegorzem Schetyną
  • 24 sierpnia 2009

  • spotkanie Marcina Rosoła, szefa gabinetu politycznego Drzewieckiego, i Magdaleny Sobiesiak w restauracji Pędzący Królik. Według szefa CBA miało na nim dojść do przecieku. Wkrótce agenci Biura się orientują, że Sobiesiak wie o ich operacji
  • 1 października 2009

  • "Rz" ujawnia szczegóły afery hazardowej. Chlebowski zostaje zawieszony w obowiązkach szefa Klubu PO
  • 5 października 2009

  • Drzewiecki podaje się do dymisji
  • 7 października 2009

  • Tusk zapowiada sześć dymisji w rządzie, m.in. Schetyny. Potem odwołuje Kamińskiego z funkcji szefa CBA

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Janke: Chlebowski chce zrobić z nas idiotów

Afera hazardowa została wyciszona do tego stopnia, że gdy jeden z jej głównych bohaterów próbuje wracać dziś do gry, ze strony PO nie słychać gromkiego potępienia >>