Firmowy samochód - artykuły
Optymalizowanie floty to wyzwanie
Zakup samochodu dla wielu tylko w teorii jest przyjemnością. Ogrom kwestii, które należy wziąć pod uwagę potrafi wprost przytłoczyć. Sama czynność zakupu to dopiero wstęp do zarządzania.
Ważne jest, jak sprawić, by powierzona nam flota nie generowała niepotrzebnych kosztów, a jej utrzymanie było optymalne. Szczególnie w sferze podatkowej.
Polski ustawodawca postarał się, aby przepisy dotyczące opodatkowania zakupu i używania samochodów osobowych maksymalnie zagmatwać. Dość powiedzieć, że inna definicja samochodu osobowego jest w podatku VAT, PIT/CIT oraz w akcyzie.
PIT/CIT
Przepisy definiują samochód osobowy jako pojazd o dopuszczalnej masie nieprzekraczającej 3,5 tony, konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu do 9 osób, z kilkoma wyjątkami. Wyjątki obejmują m.in.:
a) pojazdy mające siedzenia oddzielone od części przeznaczonej do przewozu ładunków ścianą lub trwałą przegrodą (jeżeli pojazd ma więcej niż jeden rząd siedzeń, dodatkowym warunkiem jest długość części ładunkowej przekraczająca 50 proc. długości pojazdu mierzonej pomiędzy przednią szybą pojazdu a tylną krawędzią podłogi)
b) pojazdy z otwartą częścią ładunkową
c) pojazdy posiadające kabinę kierowcy i nadwozie przeznaczone do przewozu ładunków jako konstrukcyjnie oddzielne elementy
d) niektóre pojazdy specjalne w rozumieniu przepisów prawa o ruchu drogowym
W przypadku pojazdów do 3,5 tony (za wyjątkiem pojazdów specjalnych) spełnienie tych wymagań stwierdza się na podstawie dodatkowego badania technicznego i zaświadczenia wydanego przez okręgową stację kontroli pojazdów oraz dowodu rejestracyjnego pojazdu. Przepisy nie regulują w sposób szczególny kwestii używania samochodów nie będących pojazdami osobowymi, w związku z czym koszty ich nabycia i eksploatacji są, co do zasady, w pełni kosztami podatkowymi. Wprowadzono natomiast szereg ograniczeń dotyczących kosztów związanych z samochodami osobowymi.
Za koszty uzyskania przychodów nie uważa się odpisów amortyzacyjnych od samochodu osobowego w części ustalonej od wartości samochodu przewyższającej równowartość 20000 euro (kurs średni NBP z dnia przekazania samochodu do używania). Nieefektywne podatkowo może być więc nabywanie na własność samochodów osobowych, których wartość (po odliczeniu VAT) istotnie przekracza równowartość 20000 euro.
Kosztami nie są także wydatki z tytułu używania samochodów osobowych, nie stanowiących składników majątku podatnika - w części przekraczającej kwotę wynikającą z pomnożenia liczby kilometrów faktycznego przebiegu pojazdu (wg prowadzonej ewidencji przebiegu) oraz stawki określonej w przepisach (maks. 0,8358 zł). Wyjątkiem są koszty związane z samochodami używanymi na podstawie umowy leasingu w rozumieniu podatku dochodowego. Dlatego należy dokładnie weryfikować, czy planowana umowa leasingu lub najmu stanowi umowę leasingu w rozumieniu ustaw dotyczących tych podatków. Podatkowo mało opłacalny może także okazać się także najem krótkoterminowy, od którego tańsze może być korzystanie z usług taxi lub podobnych.
Umową leasingu jest każda umowa, na mocy której finansujący oddaje do odpłatnego używania na warunkach określonych w ustawie korzystającemu podlegające amortyzacji środki trwałe, np. samochód. Przy ocenie kluczowe jest, czy umowa zostaje zawarta na co najmniej 24 miesiące, a suma ustalonych w niej opłat netto (raty wstępne, okresowe i cena wykupu, bez kaucji, podatków, kosztów ubezpieczeń ponoszonych przez korzystającego oraz świadczeń dodatkowych wyodrębnionych z opłat leasingowych) odpowiada co najmniej wartości początkowej tego samochodu jako środka trwałego.
Poza tym za koszty nie uznaje się składek na ubezpieczenie samochodu osobowego w wysokości przekraczającej proporcję równowartości 20000 euro (wg kursu średniego euro NBP z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia) w wartości samochodu dla celów ubezpieczenia. Ograniczenie to dotyczy zarówno samochodów osobowych własnych, jak i leasingowanych.
Innymi limitowanymi kosztami (dotyczy to wszystkich samochodów) są straty powstałe w wyniku utraty lub likwidacji samochodów oraz koszty ich remontów powypadkowych, jeżeli samochody nie były objęte ubezpieczeniem dobrowolnym. W praktyce wystarczające powinno okazać się zawarcie jakiegokolwiek dobrowolnego ubezpieczenia dotyczącego samochodu. Do kosztów napraw ubezpieczonego samochodu nie powinno się także stosować ograniczenia wynikającego z tzw. „kilometrówki”, które dotyczy tylko kosztów używania samochodów osobowych nie będących własnością podatnika ani nie leasingowanych.















