Jak uniknąć pułapki kredytowej?
Kredyt w euro czy w złotówkach?
- Jak uniknąć ukrytych w kredycie kosztów
- 6 sposobów na wyjście z pułapki zadłużenia
- W jakiej walucie wybrać kredyt?
- Co zrobić, gdy musimy spłacać poręczony kredyt
- Postępowanie komornicze a kredyt konsolidacyjny
- Co zrobić, gdy czasowo nie mogę spłacać rat kredytowych?
- Po jakim czasie przedawniają się roszczenia w stosunku do kredytobiorcy?
- Czy kredyt z dopłatą to dobre rozwiązanie?
Jestem zainteresowana kredytem hipotecznym w wysokości 350 tys. zł, na 30 lat. Miesięczne dochody netto mojego gospodarstwa domowego wynoszą 12 tys. zł. Wartość nieruchomości będącej zabezpieczeniem kredytu wynosi 1 mln zł. Czy korzystniejszy dla mnie będzie kredyt w euro czy w złotówkach?
Na podstawie powyższych danych, przeprowadzone symulacje w różnych bankach pokazują, że posiada Pani zdolność kredytową na podaną kwotę, czyli 350 tys. zł.
O ile wybierając kredyt w polskiej walucie jest Pani w stanie w miarę zaplanować sobie wydatki miesięczne, bo wysokość raty jest stabilna i jej wahania zależą głównie od zmieniającej się stawki referencyjnej WIBOR, o tyle przy kredycie walutowym tego komfortu Pani nie będzie miała – zwłaszcza jeżeli utrzyma się tak duża zmienność kursów walut jak w ostatnim czasie.
Kredyt walutowy wiąże się z ryzykiem kursowym – tzn. jeśli złotówka się osłabi wobec waluty, w której weźmie Pani kredyt, to rata kredytu wzrośnie. Jest oczywiście i druga strona medalu (pozytywna) – jeśli złotówka będzie się umacniać wobec waluty kredytu – rata będzie malała.
Nie oznacza to, że kredyt w walucie obcej jest jednoznacznie gorszą opcją. Dla wielu osób, które nie boja się ryzyka związanego ze zmiennością ceny waluty takie kredyty są bardzo interesujące. Dają możliwość (przy korzystnym dla kredytobiorcy kursie waluty) zaoszczędzić na spłacie kredytu w porównaniu z ceną kredytu złotówkowego.
Jeżeli spełnią się przewidywania wielu analityków walutowych, że złotówka w najbliższych latach będzie się umacniać, to okaże się, że na racie kredytu walutowego można będzie zaoszczędzić nawet kilkaset złotych w porównaniu do kredytu złotówkowego.
Jest to więc kwestia podjęcia decyzji, czy wolimy pewność, że nasza rata będzie stabilna bez względu na to jak zachowywać się będzie złotówka w stosunku do innych walut (kredyt złotówkowy), czy wolimy podjąć ryzyko walutowe w zamian za niższe koszty kredytu i z uwzględnieniem sytuacji, że w przypadku wzrostu kursu waluty nasza rata będzie dążyła do raty kredytu złotówkowego lub nawet czasowo ją przewyższy.
Oczywiście banki dają możliwość zareagowania wcześniej na sytuację niepewności na rynku walutowym (tzw. przewalutowanie kredytu – niektóre banki oferują tę opcję za darmo w dowolnym momencie). Oto przedziały wysokości rat, które wyszły nam po analizie Pani danych w symulacjach różnych banków:
Kredyt w euro (EUR): 1530 – 2100 złKredyt w złotówkach (PLN): 1840 – 2300 zł
Podane raty nie uwzględniają dodatkowych kosztów kredytu takich jak prowizja czy ubezpieczenie, które bank może naliczyć różnie – w zależności od Pani sytuacji finansowej. W każdym banku są to inne wartości.
Jeśli będzie Pani decydowała się na skorzystanie z oferty jakiegoś banku proszę zwrócić uwagę ile wynoszą koszty dodatkowe: prowizja za udzielenie kredytu, ubezpieczenie do momentu ustanowienia hipoteki, czy bank wymaga dodatkowego ubezpieczenia na życie, ubezpieczenie nieruchomości – to wszystko może podnieść wysokość miesięcznej raty.
Aby porównać ofertę kredytową z kilku banków pod względem kosztów, należy przede wszystkim sprawdzić tzw. RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania), czyli wyrażony w procentach całkowity koszt kredytu, który uwzględnia wszystko - prowizje, odsetki czy inne opłaty. RRSO jest wyliczana przez bank na podstawie specjalnego wzoru, który został ustalony ustawowo tak, aby móc stosować jedną miarę do wszystkich ofert kredytowych.
Dla każdego kredytu RRSO jest wyliczana osobno, w zależności od jego wartości, długości czasu, na który jest zawierany oraz kosztów ponoszonych przez kredytobiorcę. Banki są zobligowane ustawowo do podawania tej wartości, bez względu na różne marketingowe zabiegi, aby wypromować swój kredyt („Tylko teraz – 0 proc. za udzielenie kredytu!”).
Starając się o kredyt w walucie obcej warto też porównać wysokość tzw. spreadu walutowego (czyli różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty). Kiedy dostajemy kredyt w walucie obcej, to jest ona zamieniana po kursie kupna – niższym (bank kupuje od nas tę walutę), a spłacamy po kursie sprzedaży – wyższym (my wpłacamy złotówki i za nie kupujemy od banku walutę). Spread jest też kosztem kredytowym, który wpływa na wysokość płaconej raty już w złotówkach.
Ofertę kredytu, którego Pani szuka można znaleźć w wielu bankach, dlatego proponujemy albo wizytę przynajmniej w kilku, aby porównać ich oferty, albo skorzystanie z usług firmy zajmującej się jak my doradztwem finansowym. Zazwyczaj firmy takie mają w swojej ofercie kredyty z wielu banków i takie porównanie będą mogli zrobić za Panią.















