Firmy
Gaz-System zbuduje gazociąg do Czech
Połączenie pozwoli importować 0,5 mld m sześc. gazu rocznie. Inwestycja umożliwi w przyszłości przesył gazu z rurociągu Nabucco do Polski
Od początku 2011 r. Polska będzie mogła zwiększyć import gazu ziemnego z kierunku południowego o 0,5 mld m sześc. wobec 14 mld, jakie dziś zużywa nasz kraj. Wszystko dzięki porozumieniu zawartemu przez państwowego Operatora Gazociągów Przesyłowych Gaz-System z czeską spółką RWE Transgas Net dotyczącemu budowy gazociągu Moravia. Połączy on czeskie Trzanowice z polskim Cieszynem i Skoczowem. – Szacujemy, że ta inwestycja będzie kosztować łącznie około 120 mln zł – mówi Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu.
Strony chcą, aby przesył surowca rozpoczął się już 1 stycznia 2011 r. Od 18 września do 19 października tego roku Gaz-System i RWE Transgas Net będą przyjmować zapisy na moce przesyłowe. W połowie listopada zamierzają wspólnie je rozdzielić.
Możliwość transportu błękitnego paliwa tą drogą chce sobie zagwarantować Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. – Decyzja o budowie Moravii jest dobrą wiadomością dla Polski, gdyż połączy nasz system z systemem kraju Unii Europejskiej i pozwoli nam pozyskać dodatkowe ilości surowca. W planowanym gazociągu chcemy zgłosić zapotrzebowanie na 100 proc. mocy przesyłowych – mówi Radosław Dudziński, wiceprezes ds. projektów strategicznych PGNiG.
Moravia będzie gazociągiem dwukierunkowym. Strony przyjmują, że początkowo posłuży wyłącznie do przesyłania surowca do Polski. W sytuacjach awaryjnych pozwoli również na transport gazu do Czech.
Według przedstawicieli Kancelarii Premiera po roku 2015 może dojść do rozbudowy tego połączenia. W zależności od potrzeb Polski oraz uzyskania dostępu do dodatkowych ilości surowca możliwe jest ewentualne zwiększenie jego przepustowości do 2 – 3 mld m sześc. rocznie.
Gaz-System rozbudowuje też inne rurociągi. Do końca 2011 r. zamierza zwiększyć przepustowość połączenia w Lasowie na granicy z Niemcami z obecnego niespełna 1 mld m sześc. rocznie do 1,5 mld m sześc. Koszt tej inwestycji wynosi 260 mln zł. Polska poprzez posiadane obecnie połączenia z systemami państw sąsiednich może importować niespełna 10 mld m sześc. błękitnego paliwa. Z tego około 90 proc. pochodzi z kierunku wschodniego.
Polski zespół rządowy negocjuje z Rosjanami zwiększenie dostaw gazu, bez którego w kraju może wystąpić deficyt surowca. Podczas wizyty w Gdańsku premier Putin zasugerował, że podpisanie nowej umowy jest zależne od usunięcia z akcjonariatu EuroPolGazu spółki Gas-Trading kontrolowanej przez Aleksandra Gudzowatego. Wczoraj żądanie to powtórzył rzecznik Putina Dmitrij Pieskow w wywiadzie dla rosyjskiego radia. EuroPolGaz zarządza polskim odcinkiem gazociągu Jamał.
0,5 mld zł na odcinek Adamów – BRODY
Na budowę ropociągu z Ukrainy do Polski może być przeznaczone 500 mln zł z funduszy unijnych.
O pieniądze z programu „Infrastruktura i środowisko” wystąpiło kilka lat temu PERN Przyjaźń, które jest udziałowcem Sarmatii. Teraz wiadomo, że to właśnie Sarmatia, a nie PERN może być beneficjentem tych funduszy. Chodzi o budowę odcinka z Brodów na Ukrainie do granicy z Polską (w Adamowie). Dzięki temu udałoby się połączyć dwa istniejące rurociągi i dałoby to szansę na import ropy z rejonu M. Kaspijskiego do Polski. Jednak, jak powiedział „Rz” szef PERN Robert Soszyński, by pieniądze zostały przekazane, najpierw musi zapaść decyzja o budowie odcinka, a obecnie nie mado tego podstaw.
—a.ła.






