REKLAMA

Konsumenci

Banki wyłudzają informacje o klientach

Katarzyna Wójcik-Adamska 01-04-2011, ostatnia aktualizacja 01-04-2011 03:59

Millennium bezprawnie żąda podania stanu cywilnego i formy zatrudnienia pełnomocnika upoważnionego do korzystania z rachunku

Klient musi się upomnieć, jeśli nie chce, by do niego dzwoniono i wysyłano e-maile z ofertą kredytu czy lokaty. Kwestionariusz z automatycznie zaznaczoną zgodą na przetwarzanie danych w celach marketingowych jest w polskich bankach standardem. Na tym jednak nie poprzestają. Na przykład Millennium żąda przy udzieleniu pełnomocnictwa do korzystania z konta podania stanu cywilnego umocowanego i formy jego zatrudnienia.

Tworzenie zabronionych zapasów

– Gromadzimy takie dane na przyszłość. Dzięki temu łatwiej będzie uzyskać kredyt – tłumaczy pracownica banku.

Dane osobowe nie mogą być jednak zbierane na zapas.

– Banki nie mogą pozyskiwać informacji o klientach na wszelki wypadek, bez wykazania ich celowości i niezbędności dla wykonania zadań – mówi Piotr Dagiel, radca prawny z kancelarii Mamiński & Wspólnicy.

Zakres pozyskiwanych danych zależy przede wszystkim od rodzaju czynności bankowej.

– Więcej informacji bank będzie potrzebował przy udzielaniu klientowi kredytu, a mniej, gdy chodzi jedynie o założenie dla niego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego – tłumaczy Małgorzata Kałużyńska-Jasak z GIODO.

Udzielenie pełnomocnictwa w banku to upoważnienie innych osób do korzystania z konta lub lokaty. Do dokonania tej czynności bank nie musi znać stanu cywilnego czy formy zatrudnienia umocowanego. Wystarczą informacje, dzięki którym pracownik banku będzie mógł go zidentyfikować, czyli np. PESEL, numer dowodu osobistego czy wzór podpisu.

– W moim przekonaniu żądanie informacji dotyczących stanu cywilnego czy zatrudnienia jest w tym wypadku nadmierne – uważa Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Trzeba chronić swoje dane

Klient nie jest bezradny wobec wyłudzeń danych. Jeśli podejrzewa, że bank uzyskał jego dane w celu innym niż dokonanie konkretnej czynności bankowej, przysługuje mu prawo uzyskania informacji o celu, zakresie i sposobie przetwarzania jego danych. Gdyby dane osobowe bez jego zgody wykorzystywane były przez bank do celów marketingowych, to może złożyć sprzeciw. Bank musi zaprzestać przetwarzania takich danych.

Jeśli mimo sprzeciwu dane osobowe nadal są przetwarzane w celach marketingowych, pracownikom banku grozi odpowiedzialność dyscyplinarna. Po stwierdzeniu naruszeń generalny inspektor ochrony danych osobowych może wydać decyzję nakazującą przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Na banki, które się do niej nie zastosują, GIODO może nałożyć grzywnę do 50 tys. zł. Suma grzywien może wynieść do 200 tys. zł. Ponadto GIODO może złożyć zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Za naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do dwóch lat.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, k.wojcik@rp.pl

Agnieszka Rabenda-Ozimek - radca prawny w Kancelarii Radcy Prawnego Agnieszki Rabenda-Ozimek

Banki uprawnione są do przetwarzania informacji zawartych w dowodach tożsamości swoich klientów. Danych wykraczających poza ten zakres bank może się domagać jedynie w przypadku, gdy ich uzyskanie jest uzasadnione i niezbędne w celu realizacji konkretnych umów bankowych. W praktyce banki nadużywają swej pozycji, przemycając do formularzy i umów coraz to nowe zapytania o dane, które nie wydają się adekwatne do charakteru poszczególnych czynności bankowych. Chodzi tu o wrażliwe dane osobowe, takie jak aktualny stan zdrowia, przebyte choroby, leczenie czy nasza waga. Być może banki dopuszczają się takich praktyk, bojąc się kłopotów z odzyskaniem sum kredytowych.

Czytaj też:

 

Zobacz:

» Konsumenci » Dane osobowe konsumenta

» Umowy » Umowy z bankami i instytucjami pożyczkowymi

Przeczytaj więcej o:  banki, dane osobowe, ochrona, wyłudzenia

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Spór o tajemnicę

ZBP uważa, że rozpoczynające działalność Krajowe Biuro Informacji Kredytowej działa niezgodnie z prawem >>