REKLAMA

10 odsłon września '39

Kula w czaszkę, czyli złamane słowo Chruszczowa

Piotr Zychowicz 08-09-2009, ostatnia aktualizacja 08-09-2009 02:21
Decyzję  o poddaniu Lwowa Sowietom podjął gen. Władysław Langner.  Na zdjęciu  w 1932 r., jeszcze  w stopniu pułkownika
źródło: NAC
Decyzję o poddaniu Lwowa Sowietom podjął gen. Władysław Langner. Na zdjęciu w 1932 r., jeszcze w stopniu pułkownika

Polacy poddali Lwów Sowietom, gdy dostali gwarancję, że oficerowie nie będą aresztowani. Niemal wszyscy trafili do Katynia

22 września 1939 r. Lwów broni się od dziesięciu dni. Z jednej strony Wehrmacht, z drugiej Armia Czerwona. Kierujący oddziałami polskich obrońców gen. Władysław Langner uznaje, że dalszy opór nie ma sensu, i podejmuje – jak się później okazało, tragiczną w skutkach – decyzję: „poddajemy miasto nie Niemcom, tylko Sowietom”.

Dochodzi do spotkania z sowiecką delegacją. Czerwoni parlamentariusze bez żadnych zastrzeżeń przyjmują polskie postulaty. Miasto ma zostać przekazane na warunkach honorowych. Polscy oficerowie mają mieć zagwarantowaną wolność osobistą i prawo do wyjazdu do Rumunii. Zapewnienia te składa osobiście komisarz polityczny Frontu Ukraińskiego Nikita Chruszczow.

– Rosja zawsze dotrzymuje swoich zobowiązań – mówi przyszły przywódca Związku Sowieckiego.

Być może właśnie słowo honoru dane przez znanego komunistycznego działacza przekonuje Langnera. Po podpisaniu kapitulacji polski generał mówi: – Z Niemcami prowadzimy wojnę. Miasto biło się z nimi przez dziesięć dni. Oni, Germanie, wrogowie całej Słowiańszczyzny. Wy jesteście Słowianie...

Sowieci łamią dane słowo niemal natychmiast. Polskie wojska wychodzą z miasta w kolumnach eskortowanych przez sowieckich żołnierzy. W Winnikach wszyscy oficerowie – szli osobno – zostają aresztowani.

– Tylko nielicznym udało się uciec. Reszta trafiła do obozu w Starobielsku. Padli ofiarą zbrodni katyńskiej – mówi prof. Grzegorz Hryciuk, autor książki „Polacy we Lwowie 1939 – 1944: Życie codzienne”.

Tymczasem na ulicach Lwowa dochodzi do dantejskich scen. Sowieccy żołnierze grabią miasto, którego bogactwem są oszołomieni. Do pracy natychmiast przystępuje NKWD. W egzekucjach giną polscy policjanci. Zamordowany zostaje dyrektor miejskiej elektrowni Stanisław Kozłowski.

Niektórzy polscy żołnierze wbrew rozkazowi gen. Langnera podejmują desperacką próbę obrony przed łupieżcami. W kilku punktach miasta dochodzi do starć. Polacy strzelają z okien i dachów.

Prezydent Lwowa Stanisław Ostrowski składa sowieckiemu dowództwu oficjalny protest w sprawie gwałtów i grabieży. Nie odnosi on skutku, a sam Ostrowski – podobnie jak wielu wybitnych lwowiaków – zostaje aresztowany. Wywieziony do Moskwy, dwa lata spędza na Łubiance pod surowym śledztwem. Wiosną 1941 r. dostaje wyrok ośmiu lat łagru za „działalność antysowiecką” i trafia do Krasnojarska nad Jenisejem. Pracuje przy wyrębie lasu, życie ratuje mu pakt Sikorski – Majski.

Do Moskwy wywieziony zostaje również autor fatalnej decyzji o poddaniu Lwowa Sowietom gen. Władysław Langner. Nie trafia jednak do więzienia, tylko prowadzi rozmowy z czerwonymi generałami, domaga się uwolnienia aresztowanych oficerów. Odesłany do Lwowa, ucieka do Rumunii i przedostaje się do polskiej armii na Zachodzie. Do końca wojny nie otrzymuje jednak przydziału bojowego. Po wojnie osiada w Walii, gdzie prowadzi gospodarstwo rolne. Umiera w 1972 r.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Złamane słowo Chruszczowa

Polacy poddali Lwów Sowietom, gdy dostali gwarancję, że oficerowie nie będą aresztowani. Niemal wszyscy trafili do Katynia >>