Lokaty i inwestycje

Bierzesz kredyt? Zaplanuj przyszłe wydatki

b.ż. 24-12-2009, ostatnia aktualizacja 24-12-2009 00:30
autor: Tomasz Wawer
źródło: Rzeczpospolita
Witold Grostal, dyrektor Biura Strategii Polityki Pieniężnej, Instytut Ekonomiczny NBP
autor: Dariusz Golik
źródło: Fotorzepa
Witold Grostal, dyrektor Biura Strategii Polityki Pieniężnej, Instytut Ekonomiczny NBP

Zaciągając kredyt, powinniśmy się zastanowić, czy w przyszłości nie będziemy musieli więcej wydawać na usługi zdrowotne dla siebie lub swoich bliskich albo na edukację dzieci, bo to ograniczy środki dostępne na obsługę kredytu

Rz: Mam teraz pracę i stałe dochody pozwalające na spłatę kredytu hipotecznego. Chciałabym zaciągnąć kredyt na 25 lat. Nie potrafię dokładnie przewidzieć, jak będzie wyglądała moja osobista sytuacja w tak długim czasie i czy na pewno będę mogła obsługiwać zadłużenie. A czy ekonomiści są w stanie podać długoterminowe prognozy dotyczące stóp procentowych, wzrostu gospodarczego czy kursu walutowego, które byłyby pomocne przy ocenie przez kredytobiorcę potencjalnych zagrożeń?

Witold Grostal: Decyzja o zaciągnięciu kredytu powinna zawsze opierać się na realistycznej ocenie możliwości jego spłaty. Jeżeli mam poważne obawy, że do czasu całkowitego uregulowania długu jego obsługa będzie dla mojego budżetu zbyt dużym obciążeniem, to nie powinienem w ogóle zaciągać kredytu lub wstrzymać się do momentu osiągnięcia większej pewności co do przyszłych dochodów. Generalnie nie należy kupować dóbr, na które nas nie stać, niezależnie od tego, czy płacimy dzisiaj czy rozkładamy płatność na lata. Kredyt to nie jest dodatkowe źródło dochodu, lecz jedynie narzędzie umożliwiające wcześniejsze skorzystanie z przyszłego dochodu. I to nie za darmo – złotówka wydana dzisiaj kosztuje nas ponad złotówkę jutro. To „ponad” to koszt kredytu, na który składa się stopa procentowa oraz wszystkie pozaodsetkowe koszty.

Trudno precyzyjnie ocenić z góry, jak będzie kształtował się koszt kredytu w ciągu najbliższych 20 – 30 lat, bo to zależy od wielu czynników: zmian demograficznych (przyrostu naturalnego, struktury wiekowej populacji), preferencji społecznych (czyli skłonności do oszczędzania), tempa wzrostu gospodarczego, polityki fiskalnej. Ekonomiści są w stanie sporządzić długookresowe prognozy, ale są one tylko tyle warte, ile założenia, na podstawie których zostały przygotowane.

Należy też pamiętać, że decyzja o zaciągnięciu długu powinna zależeć głównie od przewidywań dotyczących osobistej sytuacji ekonomicznej. Wprawdzie sytuacja osobista zależy w dużej mierze od kondycji całej gospodarki, ale są też czynniki specyficzne, które mogą na nią jeszcze silniej wpływać. Zaciągając kredyt, powinienem się na przykład zastanowić, czy w przyszłości nie będę musiał więcej wydawać na usługi zdrowotne dla mnie lub moich bliskich albo na edukację moich dzieci, bo to ograniczy środki dostępne na obsługę kredytu.

Jak polityka pieniężna prowadzona przez NBP przekłada się na sytuację gospodarstw domowych?

Podstawowym zadaniem polityki pieniężnej NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu cen. NBP realizuje to zadanie przez stabilizowanie inflacji na poziomie 2,5 proc. w średnim okresie. Taki cel inflacyjny obowiązuje od 2004 r. W tym okresie inflacja w Polsce wyniosła przeciętnie 2,8 proc., a więc była zbliżona do założonego celu.

Niska i stabilna inflacja ułatwia gospodarstwom domowym prowadzenie rachunku ekonomicznego i zmniejsza ryzyko niekontrolowanej redystrybucji dochodu (tj. przy wysokiej inflacji – od wierzycieli do dłużników). Dbając o wartość pieniądza, NBP stwarza więc podstawy długofalowego rozwoju gospodarczego, który jest jednym z fundamentów dobrobytu gospodarstw domowych.

W krótszym okresie polityka pieniężna NBP oddziałuje na sytuację gospodarstw domowych także przez zmiany stóp procentowych. Wpływają one na oprocentowanie kredytów i depozytów, a więc bezpośrednio na sytuację finansową ludzi zadłużonych oraz oszczędzających, a także pośrednio – przez wpływ na koniunkturę gospodarczą.

Czy bank centralny dysponuje instrumentami, za pomocą których może wpływać na wzrost lub spadek zadłużenia gospodarstw domowych?

Podstawowym instrumentem banku centralnego jest stopa procentowa. Wpływając na wysokość krótkoterminowych stóp procentowych oraz kształtując oczekiwania dotyczące ich przyszłego poziomu, a także zakotwiczając oczekiwania inflacyjne, bank centralny wpływa na poziom stóp rynkowych w dłuższym terminie, a więc m.in. na oprocentowanie kredytów. Z kolei cena kredytu, zależna w dużej mierze od jego oprocentowania, jest ważnym czynnikiem decydującym o koszcie obsługi zaciągniętego już długu oraz o skłonności do zaciągania nowych kredytów. Wzrost stóp procentowych oddziałuje w kierunku zmniejszenia zadłużenia gospodarstw domowych, a obniżenie stóp sprawia, że kredyty stają się tańsze i więcej osób chce je zaciągać.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: