70. rocznica wybuchu II wojny światowej
Co powiedzą prezydent i premier
Lech Kaczyński ma mówić o hitlerowskiej i sowieckiej agresji w 1939 roku
Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz”, prezydent Lech Kaczyński, który wygłosi przemówienie otwierające rocznicowe uroczystości na Westerplatte, ma się odnieść zarówno do okoliczności towarzyszących hitlerowskiej agresji, a więc paktu Ribbentrop-Mołotow, jak i do wkroczenia 17 września wojsk sowieckich do Polski.
– Na pewno nie pozostawi bez reakcji prób fałszowania historii przez niektóre rosyjskie środowiska – mówi „Rz” współpracownik Lecha Kaczyńskiego.
Władimir Putin w tekście opublikowanym wczoraj przez „Gazetę Wyborczą” uznaje pakt Ribbentrop-Mołotow za niemoralny, choć próbuje też usprawiedliwić jego zawarcie podpisanym rok wcześniej przez Francję i Anglię układem z Hitlerem. Zrównał losy Polaków zamordowanych w Katyniu z losem żołnierzy radzieckich, którzy dostali się do niewoli podczas wojny rosyjsko-polskiej w 1920 r.
– Zbrodnia katyńska była efektem decyzji Józefa Stalina, a z kolei jeńcy sowieccy w 1920 roku „rzeczywiście umierali, będąc w polskiej niewoli”, ale ich sytuacja była diametralnie inna – protestował poseł Mariusz Błaszczak, rzecznik Klubu PiS. Pozytywnie tekst Putina ocenił natomiast rzecznik rządu Paweł Graś (PO), choć zaznaczył, że pojawiają się w nim „próby interpretacji historii, które nie do końca są zgodne z polską prawdą”.
– List Władimira Putina przyjąłem z ulgą i nadzieją, ale chciałoby się, aby tym samym głosem władze rosyjskie mówiły do Rosjan – uznał marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO).
Jak do uroczystości przygotowuje się Donald Tusk? W Kancelarii Premiera trwały wczoraj gorączkowe konsultacje dotyczące jego wystąpienia. Wśród konsultantów premiera znaleźli się m.in. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, prezes IPN Janusz Kurtyka, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Mikołaj Dowgielewicz, współprzewodniczący polsko-rosyjskiej komisji do spraw trudnych Adam Rotfeld oraz wicepremier Grzegorz Schetyna.
– Była to istotna narada w sprawie obchodów najważniejszej rocznicy od czasu rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu – poinformował Radosław Sikorski.
Jak dodał, „udział 20 szefów rządów innych państw znaczy, że Polska przypomniała, gdzie zaczęła się II wojna światowa”.
– W czasie dyskusji ustalono, że najlepszym sposobem na spokojną i rzeczową odpowiedź jest odpowiedź historyków na podstawie dokumentów źródłowych – poinformował rzecznik rządu.
Donald Tusk spotkał się również z ministrami: skarbu Aleksandrem Gradem i infrastruktury Cezarym Grabarczykiem. Te konsultacje dotyczyły bilateralnych rozmów Tuska z Putinem, do jakich ma dojść dzisiaj w sopockim Sheratonie.
– Rozmowy w cztery oczy i rozmowy plenarne ministrów będą się raczej ogniskowały na teraźniejszości i na przyszłości – mówił Graś.
Putin to jedyny przywódca, który przybył na obchody dzień wcześniej. Rosyjska delegacja zarezerwowała ponad 100 pokoi w sopockim Grand Hotelu.
We wrześniu 1939 roku mieszkał tam Adolf Hitler. Z okna obserwował ciężkie boje niemieckich żołnierzy z obrońcami Helu. Wtedy też wydał rozkaz pozwalający na mordowanie psychicznie chorych. Antydatował ten dokument na dzień rozpoczęcia wojny.
Dziś w niemieckim dzienniku „Sueddeutsche Zeitung” ma się ukazać wspólny artykuł szefów dyplomacji Polski i Niemiec Radosława Sikorskiego i Franka-Waltera Steinmeiera.
„Polska i Niemcy dokonały znacznego postępu na drodze ku pojednaniu i wspólnej przyszłości. Tam, gdzie przed 70 laty otwarta została rana, Europa zrasta się dziś wyraźnie” – napisali.
Janusz Kurtyka odpowiada Rosjanom„W ostatnich dniach mamy do czynienia z podjętą przez media i niektóre instytucje w Rosji bezprecedensową próbą podważenia wyników badań naukowych. (...) Dla celów propagandowych wciąż przywoływana jest wyjaśniona w pełni kilka lat temu sprawa losu jeńców sowieckich, zmarłych w obozach jenieckich w Polsce w latach 1919 – 1921.
Niestety, sprawa ta podnoszona jest za każdym razem, gdy pojawia się problem sowieckiej odpowiedzialności za Zbrodnię Katyńską. (...) Postępowanie takie należy uznać za niedopuszczalną próbę zrównywania świadomej, drobiazgowo zaplanowanej zbrodni popełnionej na rozkaz najwyższych władz Związku Sowieckiego z tragicznym losem jeńców, zmarłych z różnych przyczyn, przede wszystkim epidemii tyfusu i złych warunków bytowych. (...)
Służba Wywiadu Zagranicznego Rosji oskarża polskiego ministra spraw zagranicznych Józefa Becka o rzekomą współpracę agenturalną z Niemcami. Jest to niedopuszczalne pomówienie. (...) Minister Józef Beck w swoich działaniach kierował się wyłącznie polską racją stanu”.















