REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Sportowe raporty » Przewrotka

Przewrotka

Nie wpuścili na stadion pięciolatka

jsat 29-01-2012, ostatnia aktualizacja 29-01-2012 08:33

Do bezprecedensowej sytuacji doszło w Rzymie przed sobotnim meczem piłkarskiej ligi AS Roma - Bologna. Ojcu odmówiono sprzedaży biletu dla pięcioletniego syna, ponieważ... dziecko nie miało dokumentu identyfikacyjnego ani karty kibica.

Zdarzenie, o którym napisał portal internetowy Quotidiano, rozpętało dyskusję na temat przepisów dotyczących kibiców i ich interpretacji.

Groteskowość sytuacji podkreśla fakt, iż właścicielem stołecznego klubu jest amerykański miliarder Thomas DiBenedetto. W lipcu zapowiedział, że jego celem jest przyciągnięcie na stadion jak największej liczby rodzin z dziećmi. Wzorcem są dla niego imprezy sportowe w USA - mecze zawodowych lig koszykówki, hokeja czy baseballu.

Od 1 stycznia 2010 roku każdy fan we Włoszech, który chce oglądać spotkania z trybun musi mieć kartę kibica. Bez takiego dokumentu nikt nie może kupić biletu i wejść na stadion. Karty znane także w innych ligach, w tym polskiej, mają poprawiać bezpieczeństwo na obiektach i zapobiegać chuligańskim zajściom.

Przeczytaj więcej o:  AS ROMA, bologna, przepisy, sprzedaż biletów, włochy

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Reprezentanci bawili się do szóstej. A trener z nimi

Do szóstej nad ranem trwała feta po zdobyciu Pucharu Niemiec przez piłkarzy Borussii Dortmund, w tym Roberta Lewandowskiego, Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka >>
reklama