Żółta kartka za... kota

guu 24-11-2009, ostatnia aktualizacja 24-11-2009 09:10

W lidze chorwackiej zrobiło się głośno o Ivanie Bananoviciu - bramkarzu pierwszoligowego klubu piłkarskiego Medjimurje Cakovec. W wyjazdowym meczu z Szibenikiem (0:1) dostał żółtą kartkę za odstawienie spacerującego kota poza linię boczną boiska

autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa

Sędzia uznał, że zawodnik bez jego zezwolenia opuścił plac gry, dlatego go ukarał.

Do nietypowego zdarzenia doszło w 20. minucie spotkania. W pobliżu bramki strzeżonej przez 25-letniego Banovicia pojawił się kot. Piłkarz wziął go na ręce i zaniósł poza boisko, w bezpieczne miejsce.

Tymczasem arbiter Marko Matoc postanowił pokazać żółtą kartkę bramkarzowi za samowolne zejście z murawy. Decyzja o ukaraniu Banovicia spotkała się z niezadowoleniem wielu kibiców, którzy skrytykowali sędziego.

PAP