REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Azja » Japonia

Japonia

Japonia wspiera juana

Wojciech Lorenz 26-12-2011, ostatnia aktualizacja 26-12-2011 19:57
Premierzy Japonii Yoshihiko Noda i Chin Wen Jiabao w Pekinie
źródło: Associated Press
Premierzy Japonii Yoshihiko Noda i Chin Wen Jiabao w Pekinie

Pekin i Tokio uznały, że gospodarka nie powinna być zakładnikiem polityki

Chiński juan może wkrótce zastąpić dolara jako główną walutę handlową i rezerwową w Azji, pobudzając rozwój gospodarczy w regionie. Premierzy Japonii Yoshihiko Noda i Chin Wen Jiabao ustalili w Pekinie, że ich kraje zrezygnują z przeliczania transakcji na dolary we wzajemnym handlu. Japonia będzie też gromadzić większe rezerwy finansowe w chińskim juanie. Na dodatek będzie mogła wypuszczać obligacje w tej walucie. To kolejny krok na drodze juana do zajęcia pozycji głównej waluty rezerwowej świata obok dolara.

– Biorąc pod uwagę ogromne rozmiary wymiany handlowej między obu krajami, to porozumienie jest ważniejsze od wszystkich podpisanych do tej pory przez Chiny z innymi krajami – ocenił Ren Xianfang z IHS Global Insight, największej organizacji na świecie zajmującej się analizami gospodarczymi.

Porozumienie to efekt zakończonej w poniedziałek dwudniowej wizyty premiera Japonii w Pekinie, który chciał poprawić wyjątkowo napięte stosunki między obu krajami. Najwięcej emocji budzi spór terytorialny o wysepki Diaoyu/Senkaku na Morzu Południowochińskim. Kryzys osiągnął apogeum we wrześniu zeszłego roku, kiedy chiński kuter rybacki staranował dwie japońskie łodzie patrolowe w pobliżu spornych wysepek, a Japończycy aresztowali chińskiego kapitana. Chiny zagroziły wtedy Japonii konsekwencjami gospodarczymi. Teraz oba kraje uznały, że niepewna sytuacja gospodarcza na świecie nie jest najlepszym momentem na przenoszenie sporów na grunt ekonomiczny.

– Relacje między obu krajami są bardzo trudne i nie zanosi się na to, aby w najbliższej przyszłości udało się je poprawić. Ale oba kraje starają się utrzymywać je na takim poziomie, aby nie doszło do konfrontacji i dało się ze sobą współpracować – mówi „Rz" dr Yiyi Lu, ekspertka brytyjskiego think tanku China Policy Institute.

Oba kraje mają różne interesy strategiczne w regionie. Chiny co prawda stały się głównym partnerem gospodarczym Japonii, spychając USA na drugie miejsce, ale to Ameryka jest głównym japońskim sojusznikiem.

– Obok sporów terytorialnych stosunki z Ameryką to główna przyczyna wzajemnych napięć. Stany Zjednoczone zaczynają bardziej się angażować w Azji Wschodniej, zacieśniając m.in. sojusz z Japonią. Chiny czują się zagrożone – mówi dr Yiyi Lu.

Poprawę wzajemnych relacji utrudnia też bolesna historia. Chińczycy nie mogą zapomnieć Japończykom przepełnionej okrucieństwami okupacji w latach 1931 – 1945. Jej symbolem jest masakra w Nankinie, gdzie cesarska armia miała bestialsko wymordować 300 tysięcy Chińczyków. Tuż przed wizytą premiera Japonii na ekrany chińskich kin wszedł wysokobudżetowy film „Kwiaty wojny" opowiadający o tamtej zbrodni.

Reżyser Zhang Yimou, uznawany za narodowego bohatera od czasu wyreżyserowania ceremonii otwarcia Olimpiady w Pekinie, w dosadny sposób ukazał japońskie okrucieństwa.

– Ci Japończycy są straszni. Jak można być tak szalonym – mówił student Zhao Lan po wyjściu z kina, cytowany przez agencję Reutersa.

Czy film ożywi antyjapońskie nastroje?

– Chińczycy doskonale znają historię i wiedzą, co się działo w Nankinie. Emocje obudzone przez film będą więc krótkotrwałe. Poza tym nie tak wiele osób go obejrzy. Bilety do kin ostatnio bardzo podrożały i Chińczycy rzadziej tam chodzą – przekonuje dr Yiyi Lu.

Przeczytaj więcej o:  azja, juan, pekin, polityka, spotkanie premierów, tokio

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Japonia bez energii atomowej

Kilka tysięcy ludzi świętowało wyłączenie ostatniego reaktora jądrowego w Japonii na demonstracjach przeciw energii atomowej >>