Japonia
Szef partii odchodzi po aferze z nielegalnym finansowaniem
Ichiro Ozawa, szef największej japońskiej partii opozycyjnej - Partii Demokratycznej - zapowiedział, że poda się do dymisji w związku ze skandalem finansowym, w który zamieszany był jeden z jego współpracowników.
Ozawa oświadczył, że ustępuje, ponieważ nie chce, by skandal zaszkodził partii w wyborach, które muszą się odbyć w terminie do 10 września.
Partia Demokratyczna ma obecnie bardzo dobre notowania, w przeciwieństwie do Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD) premiera Taro Aso.
Gdyby wybory odbyły się w najbliższym czasie - a ich rozpisanie w dowolnym momencie leży w gestii premiera - Demokraci mieliby duże szanse na zwycięstwo nad PLD, która rządzi Japonią prawie nieprzerwanie od ponad 50 lat.
O skandalu finansowym, w który zamieszany jest współpracownik Ozawy, stało się głośno w marcu tego roku. Prokuratura tokijska twierdzi, że organizacja zbierająca fundusze dla jego partii przyjęła nielegalne dotacje. Jeden z wysokich rangą doradców Ozawy został aresztowany pod zarzutem złamania ustawy o finansowaniu partii politycznych. Samemu Ozawie nikt nie zarzuca żadnych nieprawidłowości.














