Nieruchomości
Stare samowole - jak doprowadzić do zgodności z prawem
Artykuł 103 ust. 2 obowiązującego prawa budowlanego mówi, że jeżeli nielegalna budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie prawa budowlanego z 1994 r. (tj. przed 1 stycznia 1995 r.) lub też zostało wszczęte postępowanie administracyjne, to do samowoli stosuje się art. 37 – 40 prawa budowlanego z 1974 r.
Prawo budowlane z 1994 r. nie definiuje jednoznacznie, co należy uznać za „zakończenie budowy”. Jest jednak wiele orzeczeń sądów administracyjnych w tej sprawie.
W wielu wyrokach składy orzekające sądu administracyjnego przyjmowały, że przepisy ustawy z 1974 r. stosuje się do obiektów, które nie później niż do 31 grudnia 1994 r. były wybudowane w stopniu umożliwiającym wydanie w tym czasie pozwolenia na ich użytkowanie.
Są jednak i takie wyroki, w których sąd dochodził do wniosku, że do uznania budowy za zakończoną wystarczy ustalenie, iż obiekt był 31 grudnia 1994 r. co najmniej w stanie surowym zamkniętym (odnosząc się, chyba niezasadnie, ale korzystnie dla sprawców, do definicji zakończenia budowy z ustawy o gospodarce nieruchomościami).
Był też i taki wyrok sądu administracyjnego, w którym wyrażono pogląd, że prawo budowlane z 1974 r. ma również zastosowanie do obiektu, którego budowy co prawda nie zakończono przed 31 grudnia 1994 r., ale po tej dacie również nie prowadzono żadnych robót budowlanych.
Jak widać, stosowanie starych przepisów przysparza wielu problemów. I chociaż nie obowiązują od 15 lat, to regulacje zawarte w art. 103 ust. 2 prawa budowlanego z 1994 r. wymuszają, aby zarówno nadzór budowlany, jak i sprawcy samowoli budowlanej sprzed kilkunastu lat mieli wiedzę na ich temat.
Artykuł 103 ust. 2 mówi także o wszczętym postępowaniu administracyjnym. Chodzi o toczące się wciąż postępowania w sprawie samowolnej budowy, które rozpoczęto przed 1 stycznia 1995 r. Wprawdzie od tej daty minęło wiele lat, ale wciąż zdarzają się przypadki niezakończonych spraw, nie ma jednak ich dużo. Zdecydowanie więcej jest przypadków legalizacji starych samowoli dopiero niedawno ujawnionych.
Przy starej samowoli częstym problemem jest udowodnienie, kiedy dokładnie doszło do jej popełnienia. Przyjmuje się, że obowiązek ustalenia daty zakończenia budowy ciąży na nadzorze budowlanym (gdy postępowanie jest prowadzone z urzędu) lub na inwestorze (gdy postępowanie jest prowadzone po uprzednim złożeniu przez niego wniosku). Orzecznictwo w tym zakresie nie jest jednak jednoznaczne. Wszystko zależy więc od podejścia prowadzącego dane postępowanie legalizacyjne, a w razie sporu – od sądu administracyjnego.
Inspektor nadzoru budowlanego w toku postępowania legalizacyjnego bada zgodność z przepisami i miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Bierze więc pod uwagę takie same przesłanki, jakie uwzględnia się w postępowaniu, które toczy się na podstawie obecnie obowiązujących przepisów.
Uwaga!Pod uwagę bierze się miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący w dacie dopuszczenia się samowoli, a jeżeli jego ustalenia były niekorzystne dla inwestora, to obecnie obowiązujący (jeżeli taki jest).
Pozwolenie na użytkowanie wydaje się na podstawie art. 42 prawa budowlanego z 1974 r.
Podstawowa różnica jest jednak taka, że nie płaci się wymaganej obecnie opłaty legalizacyjnej. Dlatego wielu inwestorów stara się legalizować na starych zasadach. Jest to bowiem dla nich korzystniejsze, bo tańsze.
Gdzie szukać dokumentów
Jak udowodnić, że do samowoli doszło przed 15 laty, a nie całkiem niedawno? Nie jest to takie proste. Dopiero bowiem od 1999 r. urzędy (obecnie są to starostwa lub prezydenci w miastach na prawach powiatu) archiwizują akta dotyczące wydanych pozwoleń na budowę. Wcześniej takiego obowiązku nie było.
Co najwyżej można się posiłkować książkami ruchu budowlanego – prowadziły je przed laty gminy (wiele lat temu to one wydawały pozwolenia na budowę). W książkach tych zapisywały wydane pozwolenia budowlane, pozwolenia na użytkowanie etc.















