REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo dla Ciebie » Konsumenci » Umowy

Umowy konsumenckie

Niezadowolony turysta może się domagać zwrotu części ceny wycieczki

Katarzyna Wójcik-Adamska 28-01-2012, ostatnia aktualizacja 28-01-2012 07:50

Jeżeli stok był dalej, niż zapewniało biuro podróży, a w hotelu nie było sauny, wycieczkę można reklamować

Klienci biur podróży, wyjeżdżając na ferie, powinni zabrać ze sobą umowę, program imprezy, katalog oraz warunki uczestnictwa. Pomoże im to w sprawdzeniu, czy biuro wywiązuje się z zobowiązań. Jeżeli np. na stok trzeba dojeżdżać dłużej, niż zapewniał organizator imprezy, a łazienka jest w korytarzu zamiast w pokoju, będzie można reklamować wycieczkę.

Jeśli w trakcie imprezy klient stwierdzi wadliwe wykonywanie umowy, powinien od razu zawiadomić o tym biuro. Reklamacje można złożyć np. u rezydenta. Niezadowolony turysta będzie mógł domagać się odszkodowania także po powrocie z wycieczki. Ma na to 30 dni.

W reklamacji trzeba dokładnie opisać wady wyjazdu. Należy dołączyć też jak najwięcej dowodów, którymi mogą być zdjęcia, oświadczenia innych osób, kopie rachunków (np. za karnet narciarski, saunę i inne usługi, które miały być zawarte w cenie imprezy).

Turysta powinien też podać, jakiej kwoty się domaga. Określając wysokość roszczeń, może się posiłkować tzw. tabelą frankfurcką ustalania obniżek ceny. Przykładowo, za hałas w nocy można żądać do 40 proc. wartości imprezy, za brak wyżywienia do 50 proc., a za inne usytuowanie hotelu względem stoku narciarskiego od 5 do 15 proc. Tabela nie jest jednak dokumentem oficjalnym. Nie wiąże więc biura podróży.

Na rozpatrzenie reklamacji biuro podróży ma 30 dni od jej złożenia po powrocie z wycieczki lub od zakończenia imprezy, jeżeli była złożona w trakcie imprezy. Gdy organizator nie ustosunkuje się do niej w tym terminie, uważa się, że uznał racje turysty. W razie odrzucenia reklamacji firma musi szczegółowo uzasadnić na piśmie przyczyny.

Turyści wyjeżdżający np. w Alpy z ofert last minute nie powinni obawiać się tego, że zostaną potraktowani przez biuro gorzej niż pozostali klienci. Korzystający z promocji mają bowiem takie same prawa jak inni. Ustawa o usługach turystycznych nie różnicuje bowiem ofert specjalnych czy last minute. Konsumentowi zawierającemu umowę tego rodzaju przysługuje więc pełny zakres ochrony przewidziany prawem. Ze względu na promocyjną cenę organizator nie może stosować w umowach z klientem klauzul, które ograniczałyby jego odpowiedzialność wobec konsumentów.

Praktyka często bywa inna. Biura podróży niejednokrotnie zastrzegają w ofertach last minute prawo do zmiany miejsca zakwaterowania lub programu. Ograniczają także swoją odpowiedzialność z przyczyn związanych ze zgodnością świadczeń z ofertą lub bezprawnie wyłączają możliwość złożenia reklamacji przez niezadowolonego klienta.

Takie działania biur podróży są nielegalne. Kiedy biuro odmawia klientowi prawa złożenia reklamacji, może on wystąpić do sądu.

Złe warunki w hotelu i na stoku to niejedyne przykre niespodzianki, które mogą spotkać turystę w trakcie ferii. Zimą łatwo o przeziębienie lub kontuzję. Osoby, które zamierzają spędzić ferie za granicą w jednym z państw Unii Europejskiej, mają prawo do leczenia na zasadach, jakie obowiązują w kraju, w którym będą przebywać. Jeżeli więc dane świadczenie jest tam nieodpłatne, to będzie ono również takie dla polskiego turysty. Gdy obowiązuje zasada odpłatności (np. za wizytę u lekarza, za wypisaną receptę czy za każdy dzień pobytu w szpitalu), to również Polak zapłaci za wykonaną usługę.

Aby móc korzystać z prawa do opieki zdrowotnej za granicą, przed wyjazdem trzeba wyrobić sobie europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ).

 

Czytaj też:

Narciarski dekalog, czyli zasady poruszania się po stoku

Nowe przepisy dla narciarzy i snowboardzistów

Ubezpieczenia - warto je mieć nawet w Polsce

Jak zareklamować nieudany wyjazd na narty

 

Zobacz więcej:

» Prawo dla Ciebie » Konsumenci » Umowy » Umowy z biurami podróży

Przeczytaj więcej o:  biuro podróży, reklamacja, turysta

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wyłączyli prąd? Żądaj zwrotu pieniędzy

Klienci zakładów energetycznych muszą samodzielnie wystąpić o zwrot pieniędzy w razie przerw w dostawach prądu i gazu >>