REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Azja » Chiny

Chiny

Represje wobec demonstrantów w Tybecie

nat 17-03-2008, ostatnia aktualizacja 17-03-2008 07:35
Nepal. Chińska policja rozbija demonstrację tybetańskich uchodźców w Katmandu.
źródło: AFP
Nepal. Chińska policja rozbija demonstrację tybetańskich uchodźców w Katmandu.

Władze Chin zapowiedziały ostre represje wobec uczestników zamieszek w Tybecie i zaprzeczyły użyciu "śmiercionośnej broni" wobec manifestantów w stolicy regionu.

"14 marca w przestrzeni miejskiej Lhasy wybuchł gwałtowny incydent o charakterze kryminalnym, w tym walki, rozboje, grabieże i podpalenia. Zorganizowała to klika Dalaj, która z premedytacją doprowadziła do tego poprzez skrupulatnie przemyślany plan i zmowę z siłami separatystów w kraju i zagranicą" - oświadczył gubernator Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA) Qiangba Puncog.

Odniósł się przy tym do tybetańskiego rządu na uchodźstwie i duchowego przywódcy Tybetańczyków Dalajlamy XIV.

"Rozprawiliśmy się z incydentem zgodnie z prawem" - mówił na konferencji prasowej w Pekinie. "Chiny to państwo prawa. Żaden kraj nie pozwoliłby na taką przemoc" - podkreślił.

"Z tymi, którzy są nadal aktywni i popełnili poważne przestępstwa, z nimi rozprawimy się ostro. Jeśli natomiast mogą oni zapewnić nam dalsze informacje na temat uczestników (zamieszek), będą mogli liczyć na łagodniejsze traktowanie" - dodał Puncog.

Gubernator poinformował też, że tylko 13 "niewinnych cywilów" zginęło i kilkudziesięciu stróżów prawa odniosło obrażenia w czasie protestów w stolicy Tybetu.

Tymczasem według tybetańskiego rządu na wygnaniu w zamieszkach w Lhasie zginęło co najmniej 80 osób.

"Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że nie użyliśmy śmiercionośnej broni, w tym nie otwieraliśmy ognia" - zaznaczył Puncog.

"Tym razem garstka separatystów i elementów bezprawnych zaangażowała się w działania ekstremalne w celu wzbudzenia jeszcze większego rozgłosu i zniszczenia stabilności w tym kluczowym okresie Igrzysk Olimpijskich" - dodał.

Na początku ubiegłego tygodnia w 49. rocznicę krwawego stłumienia tybetańskiego powstania przeciwko Chinom i ucieczki dalajlamy mnisi buddyjscy zorganizowali w Lhasie pokojowe marsze. W kolejnych dniach przerodziły się one w największe od 20 lat antychińskie wystąpienie. W stolicy Tybetu w piątek 10-20 tys. ludzi. Protesty przerodziły się w zamieszki.

Wczoraj Lhasę patrolowało chińskie wojsko i uzbrojone oddziały milicji. Jak podała hongkońska telewizja kablowa, około 200 pojazdów wiozących po 40-60 uzbrojonych żołnierzy wjechało do opustoszałego miasta.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Za Kościół w Chinach

Budowanie chińskiego muru, nauka chińskich znaków, konkurs jedzenia pałeczkami czy gra w „Chińczyka” - to inicjatywy w ramach V Dnia Modlitw za Kościół w Chinach >>