Chiny
Chiny znów gazem tłumią protesty
Chińska policja użyła gazów łzawiących, by rozpędzić protybetańską demonstrację w prowincji Gansu na zachodzie kraju.
W Xiahe, tybetańskim mieście tej prowincji, od wczoraj trwają wystąpienia, mające stanowić wyraz solidarności z ludźmi, manifestującymi od poniedziałku w stolicy Tybetu Lhasie.
Dziś setki mnichów buddyjskich wyszły z klasztoru Labrang docierając do centrum Xiahe. Po drodze przyłączały się do nich rzesze miejscowych Tybetańczyków.
Według lokalnych źródeł, cytowanych przez agencję Associated Press, tłum miał zaatakować budynki rządowe, w tym miejscową siedzibę policji. Siły bezpieczeństwa zareagowały użyciem gazów łzawiących.
Wczoraj w Xiahe manifestowało około dwustu osób. Demonstranci, niektórzy z flagami tybetańskimi, zostali otoczeni i rozproszeni przez siły porządkowe przed miejscowym urzędem bezpieczeństwa publicznego.















