REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Włochy

Włochy

Jak przetrwać wakacje w Rzymie

Piotr Kowalczuk 03-07-2009, ostatnia aktualizacja 03-07-2009 01:00
Fontanna Di Trevi w Rzymie
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Fontanna Di Trevi w Rzymie
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

Japońska para zapłaciła za kolację w rzymskiej restauracji niemal 700 euro. W Rzymie na turystów czeka wiele zasadzek, więc trzeba się mieć na baczności.

Japończycy stołowali się w znanej restauracji „Il Passetto” przy Via Zanardelli tuż koło Piazza Navona, w samym sercu historycznego centrum miasta. Jeśli wierzyć rachunkowi, zjedli 12 ostryg na przystawkę, kluski na pierwsze danie, a potem homara, krewetki, morskiego okonia, porcję prawdziwków, truflę i owoce, popijając wszystko białym winem. Menu bardzo wytworne, ale żeby to wszystko zjeść, potrzeba gargantuicznego apetytu, lub co najmniej czterech głodnych osób. Najbardziej zaskakująca była jednak wysokość rachunku: 579,50 euro plus 115,50 napiwku. Japończycy zapłacili, ukłonili się i popędzili na policję. Policjanci uznali, że właścicielowi restauracji trzeba również wystawić rachunek i najechali na „Il Passetto” w towarzystwie inspektora sanitarnego – postrachu wszystkich restauratorów. Naturalnie okazało się, że ceny na rachunku były sporo wyższe niż w jadłospisie, a napiwek wyłudzony bezprawnie. Inspektor sanitarny, co wobec surowości przepisów jest niesłychanie łatwe, stwierdził szereg nieprawidłowości i zamknął restaurację. Burmistrz Rzymu domaga się odebrania właścicielowi licencji.Ten na razie zwrócił już Japończykom napiwek, ale czeka go sprawa w sądzie.

Szalbierskie triki kelnera

Tym razem dla turystów sprawa zakończyła się w miarę szczęśliwie. Jednak podobne oszustwa, choć nie takiej skali, zdarzają się w Rzymie nagminnie. Zazwyczaj ofiary nie zdają sobie sprawy z szalbierstwa, a jeśli nawet się zorientują, nie chcą sobie psuć urlopu awanturą z udziałem policji. Zwłaszcza jeśli chodzi o 20-30 euro. Najczęściej jednak turyści padają ofiarą psychologicznej pułapki. Uśmiechnięty, rozśpiewany, rzucający komplementami i żartami kelner w jednej chwili staje się przyjacielem, a na dodatek na koniec częstuje darmową grappą i likierem. Większość turystów uznaje, że w takiej sytuacji przeciw wysokości rachunku protestować po prostu nie wypada.

Innym trikiem kelnera, na który nie można się skarżyć na policji, jest zatroskana twarz przy przyjmowaniu zamówienia. Ma z tego wynikać, że nasz wybór nie jest najlepszy, bo na przykład krewetki są mrożone, a nie świeże, argument, że „tego z tym się nie je”, albo że właśnie przyjechała dostawa świeżutkich, jeszcze ruszających się krewetek. To samo dotyczy win. Często bywa, że kelner nawet nie podaje menu z cenami, a reklamuje, co dziś najlepsze i najświeższe. Co najmniej połowa turystów daje się na to nabrać, nie pyta o cenę i zmienia zamówienie kierując się sugestiami kelnera. Zazwyczaj ułożony w ten sposób jadłospis kosztuje majątek. Dlatego zawsze trzeba te propozycje konfrontować z cenami w menu.

Osobnym polem oszustw są morskie stwory. Siłą rzeczy cena zależy od wagi ryby czy homara. Rzadko przestrzeganym obowiązkiem kelnera jest poinformowanie klienta po zważeniu, ile jego danie będzie go kosztować, więc warto się zawczasu spytać.

Do Koloseum tylko z kanapkami

Inną zasadzką są horrendalne ceny przekąsek i napojów w barach i restauracjach koło miejsc szczególnie nawiedzanych przez turystów, np. Koloseum czy Fontana di Trevi. Jedynym praktycznym wyjściem jest zwiedzanie Rzymu z własnym prowiantem. Mało kto wie, że w małych sklepach spożywczych można kazać sobie zrobić kanapki. Warto przy okazji kupić butelkę wody mineralnej. Inaczej, gdy strudzeni turyści zasiądą w ogródku baru na Piazza Navona albo przed Panteonem, a na dodatek nie spojrzą na ceny w menu, za dwie kawy espresso, wodę mineralną i porcję lodów z bitą śmietaną mogą zapłacić nawet 50 euro. Sam jeden półlitrowy kufel piwa kosztuje aż 9 euro. Jak ognia warto też unikać barów-furgonetek pod Koloseum czy na Placu św. Piotra. Tam wszystko jest 2-3 razy droższe niż w barze w nieco mniej atrakcyjnej turystycznie okolicy.

Nieuczciwi taksówkarze kontra kieszonkowcy

Osobnym rozdziałem są taksówki. Jadąc z lotniska trzeba przed podróżą koniecznie uzgodnić cenę, przynajmniej orientacyjnie. Ostatnio od włoskiego dziennikarza, który udawał Węgra, za kurs, który normalnie kosztuje 40 euro taksówkarz zażądał pięć razy więcej. Przeprowadzona dwa miesiące temu przez policję inspekcja wykazała, że co czwarty rzymski taksówkarz oszukuje. Lepiej więc korzystać z metra i autobusów. Tyle, że wtedy trzeba się trzymać za portfel, uważać na aparat czy kamerę (też na Placu św. Piotra), bo łatwo paść ofiarą kieszonkowców. A jeśli dojdzie do nieszczęścia, trzeba od razu głośno krzyczeć. Wśród kłębiącego się tłumu turystów są bardzo sprawni policjanci w cywilu. Poza tym Rzym to bardzo piękne i gościnne miasto. Jeśli zachować ostrożność, nie musi być bardzo drogi.

Rzeczpospolita OnLine
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Stan kryzysowy na terenach dotkniętych trzęsieniem

Rząd Włoch ogłosił stan kryzysowy na terenach dotkniętych niedzielnym trzęsieniem ziemi w regionie Emilia-Romania, w którym zginęło 7 osób, a ponad 5 tysięcy zostało bez dachu nad głową >>