Dom i wnętrza
Garderoba to wygoda
Nie ma większego znaczenia jej wielkość. Urządzona z głową pozwala utrzymać w porządku ubrania i dodatki. Garderoba to jedno z najważniejszych pomieszczeń w dobrze zorganizowanym domu.
Bohaterka serialu „Seks w wielkim mieście" Carrie Bradshaw w pakiecie z pierścionkiem zaręczynowym dostała od narzeczonego garderobę. Nawet sporych rozmiarów brylant nie zrobił na niej takiego wrażenia jak wyposażone w półki po sam sufit eleganckie pomieszczenie. Bo garderoba to przedmiot pożądania nie tylko każdej kobiety, ale również eleganckiego mężczyzny. O ile łatwiej przecież ogarnąć ubraniowy galimatias w specjalnie zaaranżowanym wnętrzu niż w kilku szafach.
– Amerykanie od dawna nie wyobrażają sobie domu czy mieszkania, w którym nie ma oddzielnego schowka na ubrania i dodatki – mówi Krzysztof Grzegorzewski z firmy Elfa, produkującej garderoby. – Ten trend dotarł wreszcie i do Polski.
Potwierdza to sam rynek nieruchomości. Wystarczy przejrzeć oferty nowo budowanych bloków i apartamentowców. Ze świecą szukać mieszkań, w których brakuje miejsca na urządzenie chociażby kilkumetrowej garderoby. Ci, którzy porwali się na budowę domu, już na etapie projektowania planują często nie jedno, ale dwa lub trzy takie pomieszczenia. Snobizm, synonim nowobogackości? Raczej chęć funkcjonalnego zorganizowania przestrzeni w domu, dbałość o ubrania i porządek. Garderoba to po prostu wygoda.
Na pytanie, jaka jest idealna garderoba, większość odpowie, że duża. Wiadomo, więcej w niej miejsca na ubrania, buty i dodatki. Prawda jest jednak taka, że nie musimy dysponować bardzo dużym metrażem, by stać się właścicielem dobrze zorganizowanego pomieszczenia na odzież.
– W każdym, nawet niedużym mieszkaniu z powodzeniem można wygospodarować wnękę lub kąt, w którym za pomocą kilku półek wyczarujemy funkcjonalną garderobę lub sporych rozmiarów zabudowaną szafę – mówi projektantka wnętrz Małgorzata Woźniak. – Z jednej strony zabiera nam ona trochę przestrzeni, z drugiej jednak uwalnia od uciążliwych szafek i pawlaczy. W konsekwencji może się więc okazać, że nasze mieszkanie, mimo że okrojone o garderobę, optycznie zyska na przestrzeni – dodaje.
Podziękują nam za to nasze ubrania – gniotąc się w przeładowanej szafie, mechacą się, deformują i tracą dobry wygląd. Jeśli garderobę urządzimy z głową, skończy się nerwowe poszukiwanie krawata, skarpetek i bluzek.
Bo bez względu na to, czy ma być ona tylko magazynem do przechowywania ubrań i innych przedmiotów czy eleganckim pokojem połączonym z przebieralnią, podstawa jej aranżacji to funkcjonalność. Na nic nam metry półek i drążków, ekskluzywnych wykończeń i najmodniejszych kolorów, jeśli codzienne korzystanie z garderoby będzie sprawiać kłopoty, a brak organizacji wprowadzi bałagan.
– Już na etapie projektowania warto dokładnie przemyśleć, co zamierzamy trzymać w tym pomieszczeniu – mówi Anna Wejksznia, projektantka ze Studio Italia, dystrybutora włoskich garderób i szaf. – Żeby potem nie okazało się, że półka na buty nie mieści kozaków, płaszcze ocierają się o podłogę, a torebki nie mają swojego miejsca.
To samo dotyczy układu półek i wieszaków. Te, na których chcemy przechowywać rzeczy codziennego użytku, powinny być dostępne na wyciągnięcie ręki, tak byśmy każdego dnia nie musieli się po nie wspinać, schylać lub szukać ich w najodleglejszych zakamarkach zabudowy. Przestrzeń poza zasięgiem wzroku z powodzeniem można zarezerwować na ubrania noszone okazjonalnie, walizki i torby.
Specjaliści od aranżacji wnętrz podkreślają też wagę samej lokalizacji garderoby.
– Optymalnie zaaranżowana garderoba powinna być urządzona tuż przy sypialni lub łazience – mówi Woźniak. – To w tej strefie mieszkania najczęściej szykujemy się, wychodząc do pracy lub na bal. Ma to ogromne znaczenia zwłaszcza w przypadku domów jednorodzinnych, w których zaprojektowanie ubraniowej przestrzeni na innej kondygnacji może spowodować nie lada dyskomfort. Miałam okazję widywać domy, w których gospodarze wchodzili na poddasze po ubrania, a szykowali się do wyjścia w sypialni piętro niżej. Koszmar – dodaje.
Odpowiednie wyposażenie garderoby to kolejna, nie mniej istotna sprawa. Oczywiście wszystko zależy od możliwości finansowych inwestora i jego gustu, ale są rzeczy, które w garderobie po prostu trzeba mieć. Wersja mini to oczywiście półki, szuflady i drążki. Można je rozmieścić od podłogi po sam sufit – to pozwoli optymalnie zagospodarować przestrzeń. Warto jednak powiększyć budżet i uwzględnić w nim kosze na swetry, praktyczne szuflady na buty oraz dobrej jakości wieszaki na spodnie, koszule, spódnice, krawaty, paski i torby. Praktycznym rozwiązaniem są ażurowe półki wykonane z metalu. Nie tylko zapewniają ubraniom dobrą cyrkulację powietrza, ale również świetnie sprawdzają się na dużych wysokościach – z dołu doskonale widać, co się na nich znajduje.















