Dom i wnętrza
Co za oknem, to na stole
Absolutnym przebojem tegorocznej Wielkanocy jest klimat wiejski. Jednak świąteczny stół przede wszystkim powinien cieszyć świeżością, odzwierciedlać wiosenne nastroje i sprawić, by posiłek przy nim był prawdziwą przyjemnością.
Zima za nami, zza chmur przebijają pierwsze promienie słońca, do życia budzi się przyroda. Przed nami wiosna, Wielkanoc i nie lada wyzwanie – odpowiednie udekorowanie świątecznego stołu. Sprawa jest ważna zwłaszcza dla tych, którzy chcą zaprosić na śniadanie czy obiad rodzinę i przyjaciół. Odpowiednio nakryty i zaaranżowany stół to podstawa. Nie dość, że podczas świąt to właśnie przy nim spędzamy większość czasu, to jeszcze jest wizytówką gospodarzy, świadczy o ich klasie i guście.
Trudno wyobrazić sobie wielkanocny posiłek bez pisanek, baranka, zająca, koszyczka ze święconką czy świeżych kwiatów. Tych świątecznych symboli nie może zabraknąć w naszym otoczeniu. Problem w tym, jak je wyeksponować, w towarzystwie jakiej zastawy postawić, na jakim obrusie i w jakiej ilości. Czy podejść do tematu tradycyjnie, na ludowo, a może z odrobiną ekstrawagancji? Co jest na topie, a co trąci myszką?
Styliści zgodnie podkreślają, że Wielkanocna tradycja bardzo silnie opiera się trendom.
– Od lat króluje ta sama zasada: co za oknem, to na stole – mówi Paweł Domański, projektant z Villeroy & Boch.
– Jestem przeciwniczką ślepego podążania za modą – dodaje Joanna Chmielewska, stylistka z Villa Italia. – Jedyne, co powinno nas prowadzić, to własny smak i gust. Projektanci zawsze będą nam narzucać trendy, ale cała zabawa polega na tym, by wybrać z nich to, co nam pasuje i z czym czujemy się dobrze.
Wielkanocna kolorystyka to przede wszystkim zieleń i żółć. Wykorzystujemy wszystkie ich odcienie. Do tego dochodzi błękit i odcienie fioletu (lila i róż). Mogą być mocno nasycone bądź, zgodnie z najnowszymi wytycznymi, stonowane. Obrus, bieżnik, podkładki pod talerze lub serwetki w tych kolorach będą stanowić eleganckie tło dla białej lub kremowej porcelany. Albo odwrotnie – biały, kremowy lub lniany obrus wyeksponuje kolorowe talerze, pojemniki, miseczki czy wazony. Od kilku sezonów prawdziwą furorę robią barwy ziemi: beże, piaskowce, szarości. Wciąż są modne, bo dobrze komponują się w niemal każdym wnętrzu i sprawiają wrażenie elegancji. Wyśmienicie prezentują się z jasnymi dodatkami, które ożywiają aranżację, oraz naturalnymi elementami – drewnem czy rafią. Dla miłośników trendów godne polecenia są soczyste pomarańcze. To prawdziwy hit wiosny.
– Wielkanoc to czas, gdy domagamy się kolorów – podkreśla Paweł Domański. – To sposób na odwołanie zimy, więc używajmy ich do woli.
– Bez względu na to, jaki kolor wybierzemy, pamiętajmy jedynie o umiarze – przestrzega Joanna Chmielewska. – Zwłaszcza gdy chcemy pobawić się kontrastami. Wtedy dla bezpieczeństwa wybierzmy dwa, góra trzy kolory.
Absolutnym przebojem tegorocznych świąt jest klimat wiejski. Wzory, kolory i kształty stołowej zastawy inspirowane są tradycyjnymi wyrobami ludowymi. Koguty (porcelanowe lub wypiekane z chleba), obrusy zdobione haftami, stylizowane na wiejskie pojemniki na miód, dżem, masło... Wybór dodatków w sielskim stylu jest tak duży, że bez większych problemów znajdziemy coś dla siebie. W sklepach dostępne są już serie zdobione motywami zwierząt domowych lub roślin: traw, stokrotek, czereśni. W towarzystwie tradycyjnych pisanek, figurek kurczaków, zajączków, wazonu z baziami czy pojemnika z rzeżuchą stworzą odświętny i wyjątkowy charakter. Decydując się na taką aranżację, pozostańmy w klimacie i nie łączmy skrajnych stylów.
– Ważne też, by stół był wkomponowany we wnętrze – zauważa Anna Grandowska, projektantka wnętrz. – W supernowoczesnym domu wiejsko skomponowany stół może wyglądać mało ciekawie. Tak samo, jak nowoczesna zastawa w góralskiej chacie.
Co zatem z posiadaczami nowoczesnych wnętrz?
– Mają utrudnione zadanie, bo Wielkanoc z natury rzeczy jest tradycyjna – mówi Paweł Domański. – Mogą zabawić się kolorem obrusu i wzbogacić wystrój wielkanocnym elementem. Tak też będzie ładnie i elegancko.
Styliści radzą jednak nie załamywać rąk, użyć fantazji i stworzyć w mieszkaniu niepowtarzalny klimat, wykorzystując na przykład bardzo modne zwierzęce motywy.
– Tu można zaszaleć – mówi Joanna Chmielewska. – Pisanki robione ze strusich jaj, pomalowane w czarno-białe pasy czy oklejone materiałem imitującym skórę węża, będą robić wrażenie. Zwłaszcza gdy położymy je na przykład na czarnym futrze z długim włosem. Wielkanoc w stylu afrykańskim? Dlaczego nie?















