Rewolucja homoseksualna

aktualizacja: 25.06.2009, 07:50
Geje i lesbijki na swoich manifestacjach coraz częściej pozwalają sobi...
Geje i lesbijki na swoich manifestacjach coraz częściej pozwalają sobie nie tylko na epatujące homoseksualnym erotyzmem stroje, ale też na przebieranie się w habity i sutanny. Na zdjęciu Parada Równości w Madrycie w 2005 roku
Foto: AFP

Jeśli prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a celem jest tylko ich zadowolenie, to nie ma powodów,
by czynić różnicę między relacją homoseksualną
a zoofilską

O co chodzi działaczom gejowskim i ich lewicowo-liberalnym poplecznikom? Czy o równouprawnienie i o tolerancję dla wyborów życiowych homoseksualistów? Czy może raczej o radykalną zmianę modelu kultury i cywilizacji, jaka nas otacza? Czy chodzi o znalezienie dla siebie miejsca wewnątrz wspólnej przestrzeni kulturowej, czy może o światopoglądową rewolucję?

[wyimek]Część gejowskich aktywistów uważa, że uciskana przez wieki mniejszość homoseksualna powinna otrzymać prawa większe od heteroseksualistów, tak by dokonało się zadośćuczynienie za wieki męczarni[/wyimek] Analiza sposobu działania organizacji gejowskich i ich radykalizujących się postulatów musi prowadzić do wniosku, że celem jest zburzenie cywilizacji zachodniej zbudowanej na normach i wartościach judeochrześcijańskich, a także na pełnej akceptacji i ochronie rodziny. Ma ona zostać zastąpiona kontrkulturą, która swoje wzorce czerpie z rewolucji obyczajowej 1968 roku. Rewolucja zaś zawsze zakłada, że to, co stare, musi zostać zrównanie z ziemią i dopiero na gruzach starego zbudowana może zostać nowa, już „niedyskryminująca” mniejszości seksualnych kultura. Kultura wolna od moralnych zasad i seksualnych ograniczeń.[srodtytul]Mówić poprawnie[/srodtytul]Pierwszy krok na drodze tej rewolucji jest już za nami. Działacze gejowscy i ich poplecznicy doprowadzili bowiem do zmiany znaczenia pewnych słów, zastąpienia starych pojęć nowymi, mając świadomość, że to, jak mówimy, wpływa na to, jak myślimy. Najistotniejsza rewolucja dokonała się niepostrzeżenie w medycynie i psychologii, a szerzej w świecie medialnym.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE