Zwierzęta i ludzie
Nie ma prawdziwych zwierząt - stoją sztuczne
Białe makiety zwierząt żyjących w Tatrach stanęły przy drodze do Morskiego Oka. Mają symbolizować nieobecność prawdziwych zwierząt, by wzbudzić wśród turystów refleksję nad zachowaniem w górach
Białe plansze stanęły obok budynku Dróżniczówki przed Wodogrzmotami Mickiewicza. Kontury przedstawiają m.in. jelenia, niedźwiedzia, świstaka, orła, kozicę, rysia i wilka. Na każdej makiecie - ciekawostki o przedstawionym gatunku.
- Białe plamy w krajobrazie Tatr to możliwa konsekwencja nieodpowiedzialnych zachowań niektórych turystów - mówi Szymon Ziobrowski z Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Widząc taką makietę, być może ludzie zastanowią się, czy lepiej jest oglądać białą plamę, czy prawdziwe zwierzę - dodał.
- Tatry to dom dla wielu chronionych gatunków dziko żyjących zwierząt. Turyści, wchodząc na teren parku narodowego, powinni pamiętać, że nie są u siebie i obowiązują tu pewne zasady - przypomniał Ziobrowski.
Zbaczanie z wyznaczonych szlaków, pozostawianie śmieci czy dokarmianie mają negatywne skutki dla dziko żyjących zwierząt. Kuszone jedzeniem, zwierzęta mogą ulec niebezpiecznej dla nich synantropizacji, czyli zanikowi naturalnego lęku przed człowiekiem. Takie zwierzę zazwyczaj traci instynkt samodzielnego odnajdywania pożywienia i nie potrafi powrócić już do dzikiego trybu życia. Zbaczanie z wyznaczonych szlaków z kolei niepokoi zwierzęta i zawęża obszar ich bytowania.
Każdego roku polskie Tatry odwiedza około 3 mln turystów, z czego jedna trzecia kieruje się do Morskiego Oka. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego mają nadzieję, że symboliczny przekaz trafi do turystów. Makiety zwierząt pozostaną przy drodze do Morskiego Oka przez cały rok.















