Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Ameryka Północna » USA

USA

John Kerry. Pierwszy weekend przy telefonie

Tomasz Deptuła 04-02-2013, ostatnia aktualizacja 04-02-2013 21:03
W poniedziałek John Kerry spotkał się ze swoim personelem
W poniedziałek John Kerry spotkał się ze swoim personelem
źródło: AFP

Nowy sekretarz stanu USA ostro zabrał się do pracy

Następca Hillary Clinton, który został zaprzysiężony w miniony piątek, cały weekend spędził na telefonicznych rozmowach z politykami różnych państw. W poniedziałek, pierwszy dzień roboczy swojego urzędowania, spotkał się ze swoim personelem – tym samym, który kilka dni temu owacyjnie żegnał Clinton.

Sygnał, jaki John Kerry chciał przekazać światu, nie pozostawia żadnych wątpliwości – amerykańska dyplomacja pod jego kierownictwem będzie nie mniej aktywna niż za czasów Hillary Clinton. – To polityk, który szczerze wierzy w siłę dyplomatycznego zaangażowania 
– skomentował Nicholas Burns, były ambasador USA przy NATO. Najdobitniejszym przykładem mogą być pierwsze rozmowy odbyte z politykami z Bliskiego Wschodu. To region, w którym dyplomacja pani Clinton była stosunkowo mało aktywna.

Weekend zaczął od rozmów z przywódcami izraelskimi i palestyńskimi, zapewniając, że administracja Baracka Obamy chce kontynuować blisko-
wschodni dialog pokojowy. Premiera Beniamina Netanjahu zapewnił, że USA nie zrezygnują z fundamentalnego celu swojej dyplomacji, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa Izraela. Prezydenta Mahmuda Abbasa zapewniał, że administracja będzie naciskać na Kongres, aby ten wyasygnował pieniądze na pomoc dla Autonomii Palestyńskiej. Z szefem dyplomacji tureckiej Kerry rozmawiał o konflikcie w Syrii.

Przeprowadził także rozmowy z szefami dyplomacji sąsiadów – Kanady i Meksyku. Z szefami MSZ Japonii i Korei Południowej poruszył problemy bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim. Cała trójka miała się zgodzić, że Pjongjang powinien zrozumieć, iż poniesie poważne konsekwencje przeprowadzanych prowokacji.

Mimo że prezydent Obama zapewniał, że Kerry po 30 latach służby publicznej i pracy w Senackiej Komisji Spraw Zagranicznych nie potrzebuje dodatkowego treningu, nowy sekretarz stanu zadzwonił także do swoich wszystkich byłych żyjących poprzedników, aby prosić ich o radę. Znalazł również czas na zjedzenie lunchu z Georgem Shultzem, szefem dyplomacji w republikańskiej administracji Ronalda Reagana.

—Tomasz Deptuła z Nowego Jorku

Przeczytaj więcej o:  Hillary Clinton , John Kerry , sekretarz stanu , usa

Archiwum Rzeczpospolitej
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Prasa: Michael Brown mógł próbować odebrać broń policjantowi

Czarnoskóry Michael Brown, zastrzelony przez białego policjanta w Ferguson w USA, został postrzelony w dłoń z bliskiej odległości, co sugeruje, że w chwili oddania strzału mógł sięgać po broń funkcjonariusza - wynika z autopsji, której wyniki podała prasa. >>
common