REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Ameryka Północna » USA

Podróże

Grubi walczą z chudymi o fotele w samolocie

jap 29-07-2010, ostatnia aktualizacja 29-07-2010 03:09
źródło: copyright PhotoXpress.com

Drobna kobieta musiała opuścić pokład maszyny należącej do amerykańskich linii lotniczych Southwest Airlines, by zrobić miejsce dla otyłej 14-latki, która nie mieściła się na jednym fotelu

Ważąca niecałe 50 kilogramów pasażerka chciała lecieć z Las Vegas do Sacramento. Chociaż znajdowała się na liście pasażerów oczekujących, to udało jej się już wejść na pokład i zapiąć pasy.

Stewardesa wyprosiła ją jednak z samolotu, gdy okazało się, że podróżująca samotnie nastolatka potrzebuje dwóch foteli. – Uważałam, że to niesprawiedliwe – tłumaczyła kobieta dziennikowi „Sacramento Bee”.

Rzeczniczka Southwest Marilee McInnis przeprosiła za zaistniałą sytuację, przyznając, że stewardesa powinna najpierw poszukać ochotnika, który zgodziłby się poczekać na następny lot. Załoga samolotu chciała jednak oszczędzić wstydu nastolatce. McInnis tłumaczyła też ABC News, że drobna pasażerka w ciągu godziny dostała miejsce w następnym samolocie, a linie lotnicze zwróciły jej pieniądze za bilet.

Tym razem walkę o fotel wygrała osoba otyła, ale zazwyczaj to pulchni są na straconej pozycji. Zgodnie z polityką wielu linii muszą kupować dwa miejsca na lot. Ale i tak miewają problemy. W lutym z samolotu Southwest Airlines wyproszono reżysera i aktora Kevina Smitha. Najpierw posłusznie wykupił dwa miejsca, ale potem chciał polecieć wcześniejszym samolotem. I chociaż wszedł na pokład, zmieścił się na jednym fotelu i był w stanie zapiąć pas, to został wyproszony z pokładu, gdy załoga uznała, że jest jednak za gruby, by tak lecieć. Linie tłumaczyły potem, że podjęły taką decyzję dla „bezpieczeństwa i komfortu wszystkich klientów”. Smith odmówił przyjęcia 100 dolarów w ramach przeprosin i całe zdarzenie opisał w Internecie.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Osobiste alarmy dla nowojorskich pokojówek

Nowojorskie hotele porozumiały się ws. wyposażenia swych pracowników w osobiste urządzenia alarmowe. Decyzja zapadła w następstwie sprawy Dominique'a Strauss-Kahna >>