USA
Amerykanie stają się mniej religijni?
Coraz więcej Amerykanów określa się jako nie wyznający "żadnej religii" i mniej utożsamia się z chrześcijaństwem - wynika z sondażu przeprowadzonego przez badaczy z Trinity College w Hartford w stanie Connecticut.
15 procent ankietowanych w tych badaniach mówi, że nie wyznaje żadnej religii - znacznie więcej niż w analogicznych badaniach w 1990 r. O ile też w badaniach w 1990 roku 86 procent określało się jako chrześcijanie, to obecnie już tylko 76 procent.
Wśród tych ostatnich wzrosła liczba osób, które nie identyfikują się z żadnym konkretnym wyznaniem chrześcijańskim, a także tych, którzy nazywają siebie "ewangelikami" lub "nowo narodzonymi".
Od 1990 r. spadł też - z 19 do 13 procent - odsetek Amerykanów deklarujących przynależność do jednego z głównych w USA Kościołów protestanckich, jak baptyści, metodyści, episkopalianie i luteranie.
Badania potwierdziły rosnącą obecność w USA religijnych mniejszości niechrześcijańskich: muzułmanów, buddystów, hinduistów, a także ruchów pogańskich, jak wiccanie.















