Plus Minus
Złodziei pamięci nazywał po imieniu
Jakże realistyczna jest ostatnia scena „Innego świata” – informacji o uwolnieniu Paryża towarzyszy smutek emigranta, którego kraj przechodzi pod nową okupację - mówi Włodzimierz Bolecki w rozmowie z "Rz"
Rz: Czy Gustaw Herling-Grudziński myślał o zrobieniu pisarskiej kariery na Zachodzie?















