Emerytury i renty
Dla wszystkich nauczycieli świadczenie kompensacyjne, a dla niektórych – pomostówka
Po 30 latach stażu, w tym 20 latach pracy w oświacie, nauczyciel wciąż może zakończyć aktywność zawodową. Jest to możliwe, jeśli ma 55 lat i rozstał się ze szkołą
Ten rok przyniósł spore zmiany w zasadach przechodzenia na wcześniejsze emerytury nauczycieli. Kto do końca 2008 r. spełnił warunki do wcześniejszego przejścia na emeryturę z tytułu pracy w szczególnym charakterze lub z art. 88 Karty nauczyciela, ale jeszcze nie rozstał się ze szkołą, ten może skorzystać z tych uprawnień w każdej chwili – aż do osiągnięcia 60 lat – kobieta i 65 lat – mężczyzna.
Pozostałym trudniej niż dotychczas będzie zakończyć współpracę ze szkołą przed powszechnym wiekiem emerytalnym. Nauczyciele wciąż jednak mają taką możliwość. Przewidziano bowiem dla nich tzw. świadczenia kompensacyjne, o których mowa w obowiązującej od 1 lipca br. ustawie z 22 maja 2009 r. o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (DzU nr 97, poz. 800). Ponadto ci pracujący z trudną młodzieżą mogą też przejść na emeryturę pomostową.
Staż i wiek
Nauczyciel, który zgromadził odpowiedni staż – taki sam, jakiego wymagał art. 88 Karty nauczyciela – może przejść na tzw. świadczenia kompensacyjne. W tym jednak wypadku przepisy stawiają wymagania nie tylko co do stażu, ale także co do wieku. Będą one zresztą rosły wraz z upływem czasu. Od 2009 r. do do końca 2014 r. wymaga się od nauczyciela – zarówno kobiety, jak i mężczyzny – ukończenia 55 lat. W praktyce jest to więc świadczenie przeznaczone dla osób urodzonych po 31 grudnia 1953 r. Najmłodsi, którzy będą mogli je jeszcze otrzymać, to kobiety z rocznika 1973 i mężczyźni z rocznika 1968.
Prawo do świadczenia kompensacyjnego przysługuje nauczycielowi, który:
- osiągnął wiek uprawniający do świadczenia kompensacyjnego oraz
- udowodnił okres składkowy i nieskładkowy, wynoszący 30 lat, w tym co najmniej 20 lat pracy w oświacie w wymiarze minimum połowy obowiązkowego wymiaru zajęć,
- rozwiązał na swój wniosek stosunek pracy.
30 lat zatrudnienia
Do 30 lat stażu wlicza się okresy składkowe i okresy nieskładkowe, z tym że tych drugich nie może być więcej niż 1/3 udowodnionych składkowych. Jeżeli występuje zbieg okresów, to zalicza się korzystniejszy. Jeśli zatem dana osoba studiowała i jednocześnie pracowała na etacie, to zaliczone – jako okresy składkowe – będą lata pracy.
20 lat przy tablicy
Nauczyciel musi też wykazać co najmniej 20 lat pracy w placówkach oświatowych. Starający się o świadczenie zetknie się z tym samym problemem, co wcześniej ubiegający się o nauczycielską emeryturę bez względu na wiek na podstawie art. 88 Karty nauczyciela. W tych 20 latach mieszczą się bowiem tylko okresy wykonywania pracy – „z kredą przy tablicy”. Trzeba więc liczyć się z tym, że ZUS nie zaliczy do nich:
- czasu niezdolności do pracy, za który wypłacone zostało wynagrodzenie, zasiłek chorobowy lub świadczenie rehabilitacyjne,
- urlopu macierzyńskiego,
- urlopu wychowawczego,
- urlopu dla poratowania zdrowia,
- pozostawania w stanie nieczynnym,
- przebywania na urlopie udzielonym w związku z dalszym kształceniem się,
- służby wojskowej,
- urlopu bezpłatnego,
- czasu niewykonywania pracy, za który nauczycielowi wypłacono na podstawie Karty nauczyciela wynagrodzenie za czas usprawiedliwionej nieobecności.
Pół etatu
Co więcej, ta nauczycielska praca musi być wykonywana w co najmniej połowie obowiązującego wymiaru czasu pracy. Ze świadczeń kompensacyjnych mogą też skorzystać dyrektorzy i wicedyrektorzy będący nauczycielami mianowanymi lub dyplomowanymi, choć ich pensum jest obniżone ze względu na zajmowane stanowisko. Wymiar wynika wówczas z umowy o pracę lub aktu mianowania.
Jeśli szkołą lub placówką kieruje osoba niebędąca nauczycielem (powołana na stanowisko dyrektora przez organ prowadzący), to nie ma ona prawa do świadczenia kompensacyjnego.















