Menedżer
Europejska szansa menedżerów
Międzynarodowe firmy będą wzmacniać rolę swych central w regionie. To zwiększa szanse na zagraniczne kariery Polaków, choć przy większej konkurencji
W najbliższych latach menedżerowie myślący o poważnej karierze zawodowej coraz częściej będą się musieli liczyć z regionalnymi wyzwaniami.
– Aż 61 proc. spółek czołowych zagranicznych inwestorów w Europie Środkowo-Wschodniej planuje na pięć najbliższych lat większą centralizację zarządzania w regionie. Motywy tej centralizacji są głównie finansowe i związane ze wzmocnieniem programów oszczędnościowych – podkreśla firma Amrop Hever specjalizująca się w rekrutacji kadry zarządzającej w swym raporcie „The Human Resources Agenda for CEE & CIS“. To może zmniejszyć rangę zarządów krajowych spółek. Raport, przygotowany na podstawie ubiegłorocznego badania opinii ponad 300 szefów spółek i dyrektorów HR, wskazuje jednocześnie, że zagraniczni inwestorzy coraz częściej będą ograniczać liczbę kosztownych expatów, czyli menedżerów przysłanych z centrali, na rzecz lokalnej kadry zarządzającej. To też jest jednym z efektów spowolnienia gospodarczego.
Dobra pozycja startowa
Przewidywane na najbliższe lata zmiany są szansą, ale i wyzwaniem dla lokalnych, w tym polskich, menedżerów. Tomasz Magda, partner zarządzający w polskim oddziale Amrop, widzi w tym przede wszystkim dużo większe możliwości. Tym bardziej że polscy menedżerowie mają dobrą pozycję startową; już teraz wielu z nich odpowiada za biznes firmy w regionie. – Dorobek najlepszych polskich menedżerów działających na polskim rynku jest często wybitny i widoczny z perspektywy europejskiej lub nawet globalnej organizacji. Stanowi podstawę do podejmowania odpowiedzialności na poziomie regionalnym – twierdzi Jacek Kędzior partner zarządzający w Ernst&Young.
Marek Różycki, który od czterech lat zarządza w Geopost regionem Europy Centralnej i Wschodniej jest przekonany, że polscy menedżerowie z doświadczeniem w pracy w dużych koncernach mają nawet większą szansę na regionalną karierę niż ich koledzy z Zachodu. Jego zdaniem Polacy mają opinię przedsiębiorczych i kreatywnych, a polskie spółki globalnych firm należą często do najbardziej innowacyjnych i najlepiej zarządzanych w grupie.
– Centralizacja regionalnej działalności firm to naturalny kierunek rozwoju w biznesie, proces, który najlepszym stwarza fenomenalne szanse na karierę, choć wymaga od menedżerów trochę innych kompetencji – wyjaśnia Tomasz Magda.
Wśród tych kompetencji jest znajomość języków obcych – poza angielskim w regionalnej karierze przydają się rosyjski, ukraiński oraz niemiecki i francuski. Cenne jest też doświadczenie w wielokulturowym, a czasem i wieloetnicznym zarządzaniu, niezbędna zaś – mobilność.
Mobilni i zorganizowani
Adam Uszpolewicz, który jako członek zarządu Aviva Europa odpowiada za sprzedaż detaliczną jej ubezpieczeń oraz produktów inwestycyjnych w kilkunastu krajach kontynentu, w delegacjach spędza trzy – cztery dni w tygodniu.
Jak przyznaje, praca regionalnego menedżera to praca w podróży, zwłaszcza w pierwszej fazie, gdy trzeba poznać ludzi, którymi się będzie zarządzało. Potem część spotkań można już zastąpić tele- i videokonferencjami, choć i tak częste wyjazdy są nie do uniknięcia.
Możliwości, jakie dają nowe technologie, bardzo sobie ceni Grażyna Rzehak, dyrektor HR i członek zarządu Unilever Polska na kraje bałtyckie, która chętnie korzysta z tele- i videokonferencji. – Jest szybko, sprawnie i na temat – podkreśla.
Podróże i związany z nimi stres to niejedyne wyzwanie, przed jakimi stoi menedżer regionalny; musi się liczyć z dużo większym poziomem komplikacji zarządzania kilkoma albo kilkunastoma rynkami, które różnią się często poziomem rozwoju, preferencjami konsumentów i regulacjami.
Do tego dochodzą różne produkty i modele biznesowe, które występują w poszczególnych krajach nawet w ramach tej samej firmy, nie wspominając o różnicach kulturowych. – Trzeba się liczyć z innym stosunkiem do hierarchii służbowej, do punktualności czy wywiązywania się z obietnic – podkreśla Adam Uszpolewicz.
Według Grażyny Rzehak pracę dla regionu warto zacząć od poznania różnic kulturowych w poszczególnych krajach, i albo się do nich przystosować, albo wykreować styl pracy akceptowany dla obu stron.






