Prawnik Pro Bono
Pomoc za darmo to problem
- Fiskus chce podatku od darmowych porad prawnych
- Wyjaśnienia Ministerstwa Finansów dotyczące opodatkowania nieodpłatnej pomocy prawnej (PT3/812/41/217/11/LWA/BMI9 6850)
- Minister zwolni z podatku bezpłatne porady
- Przyszli prawnicy uczą się, pomagając bezpłatnie innym
- Szukamy prawników pomagających innym
- Radcowie za wsparciem inicjatyw pro bono
- Ministerstwo zapłaci, radca pomoże
- Stołeczni radcowie otworzyli biuro pomocy prawnej
- Pomoc prawna dla wykluczonych
- Radcowskie centrum pomocy prawnej dla niezamożnych
- Podatki utrudniają działalność pro bono
- Fiskus kontra pro bono
- Palestra zaniepokojona regulacją dotyczącą pro bono
- Adwokaci i radcowie zapowiadają odwołanie akcji pro bono
- Pomoc prawna dla ubogich pod znakiem zapytania
- Darmowe porady prawne bez podatku
Udzielanie porad prawnych może sprowadzić podatkowe kłopoty na prawników i osoby korzystające z ich bezpłatnej pomocy
To skutki stanowiska ministra finansów. Twierdzi on, że otrzymanie bezpłatnego świadczenia w postaci porady prawnej oznacza obowiązek podatkowy dla przeważnie ubogiej osoby potrzebującej pomocy kancelarii.
Na wczorajszym seminarium zorganizowanym przez Instytut Spraw Publicznych wybitni prawnicy dyskutowali o konsekwencjach opodatkowania usług świadczonych pro bono. Wspólnie doszli do stanowiska, że problemy podatkowe mogą doprowadzić do znacznego ograniczenia liczby bezpłatnie świadczonych porad. Zdaniem prawników opodatkowanie osób, które korzystają z takich porad, jest nieefektywne, bo ze względu na niskie dochody taki podatnik i tak nie zapłaci daniny.
Prawnicy udzielający bezpłatnych porad muszą złożyć do urzędu skarbowego informację o dochodach osób, którym pomagają, oraz z reguły zapłacić VAT od wartości nieodpłatnej usługi. To właśnie ta danina jest zmorą działających pro bono. VAT nie zapłaci tylko od bezpłatnego świadczenia porad prawnych, jeśli adwokat robi to w celu budowania renomy.
– Zgodnie ze stanowiskiem ministra nie zapłaci VAT tylko ten prawnik, który będzie ogłaszał, że prowadzi działalność pro bono – mówił Robert Krasnodębski, radca prawny z kancelarii Weil, Gotshal & Manges. – Prawnicy, którzy nie chcą się chwalić, zdaniem ministra powinni wycenić wartość porady i z własnej kieszeni zapłacić 23 proc. podatku – wskazywał na paradoks.
Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Izby Radców Prawnych, zwrócił uwagę, że wielu przedstawicieli prawniczych korporacji nie interesuje obnoszenie się z własną działalnością na rzecz osób, których nie stać na usługi prawnicze.
– Wielu z nich nie może wykazać, że ich działalność pro bono ma cechy marketingu. Ogromna liczba radców prowadzi jednoosobowe kancelarie lub obsługuje wyłącznie jednego klienta. Nie ma wtedy mowy o przemyślanych akcjach marketingowych, a to według organów podatkowych oznacza konieczność zapłaty VAT – tłumaczył.
Dorota Szubielska z kancelarii Chadbourne & Parke zwróciła uwagę, że od wielu lat środowisko prawnicze zgłaszało gotowe projekty aktów prawnych rozwiązujących problem poprzez likwidację opodatkowania VAT i PIT wszystkich porad pro bono.
Maciej Bobrowicz przytoczył szacowaną na 50 tys. liczbę porad udzielanych bezpłatnie przez przedstawicieli samorządów, poradnie uniwersyteckie i inne organizacje. Zapowiedział, że jeśli radcy będą musieli wziąć na barki ryzyko sporów z fiskusem, a nawet odpowiedzialność karną skarbową, Izba może zrezygnować z organizowania akcji bezpłatnych porad.
Więcej w serwisie:
Prawnicy, doradcy i biegli » Prawnik Pro Bono















