Rosja
Rozmowy o ropie na coraz wyższym szczeblu
Pierwszy wicepremier Białorusi Uładzimir Siemaszko uda się do Moskwy na rozmowy dotyczące warunków dostaw rosyjskiej ropy na Białoruś
- Na zaproszenie zastępcy przewodniczącego rządu Federacji Rosyjskiej Igora Sieczina białoruska delegacja pod kierunkiem wicepremiera Białorusi Uładzimira Siemaszki jedzie do Moskwy w celu kontynuowania rozmów o warunkach dostaw ropy z Federacji Rosyjskiej do Republiki Białoruś - powiedział rzecznik premiera Białorusi Alaksandr Cimoszenka.
Dzisiaj z Moskwy wyjechała delegacja białoruska. Nie osiągnęła porozumienia ze stroną rosyjską w kwestii opłat celnych za ropę naftową.
Irina Jesipowa z rosyjskiego Ministerstwa Energetyki powiedziała agencji Associated Press, że negocjacje "będą kontynuowane na odległość". Alaksandr Cimoszenka, rzecznik rządu białoruskiego także uważa, że rozmowy będą kontynuowane.
Rosja chce, aby Białoruś płaciła pełne cło za dostarczoną ropę, którą Mińsk przerabia w rafineriach i reeksportuje w postaci produktów naftowych. Zdaniem ekspertów cło dla Rosji kosztowałoby Białoruś w tym roku około 5 mld dolarów (ponad 10 proc. PKB).
Mińsk - odwołując się do istniejącej unii celnej z Rosją - chce utrzymania ulg. W 2009 r. Białoruś płaciła 35,6 proc. standardowego cła eksportowego.















