Cytaty dnia
Powyborcze komentarze polityków
Sławomir Nowak (PO), szef gabinetu politycznego premiera: To wynik na szampana. Poprawić wynik wyborczy z 2007 roku - i to kiedy wszystko wskazuje na to, że konkurencja wynik pogorszyła - to jest naprawdę powód do zadowolenia
Andrzej Lepper, przywódca Samoobrony: Wynik nie jest dobry
Bolesław Witczak, lider UPR: To nie jest klęska. Wracamy do ligi
Władysław Stasiak, wiceszef prezydenckiej kancelarii: Frekwencja nie jest taka zła. Wyrazy uznania dla tych, którzy poszli do wyborów, bo okazali się praktykami demokracji
Dariusz Rosati (CentroLewica): Pewnie zostanie rozczarowanie, ale z całą pewnością nie jest to porażka
Zbigniew Ziobro (PiS), pytany czy świetny wynik w eurowyborach skłoni go do walki o przywództwo w partii lub prezydenturę: Prezesem PiS jest Jarosław Kaczyński i ma moje pełne poparcie. A kandydatem PiS na prezydenta jest pan prezydent Lech Kaczyński
Róża Thun (PO): Można tylko gratulować mądrości wyborcom, że tak te wybory na poziomie ogólnopolskim dobrze wyglądają dla Platformy. A Europa cała wiwatuje, że mamy w Polsce taki proeuropejski wynik
Marek Jurek, lider Prawicy Rzeczypospolitej: Prawica Rzeczypospolitej uzyskała silny mandat społeczny, który należy teraz przełożyć na mandat polityczny w przyszłorocznych wyborach samorządowych.
Artur Zawisza, wiceprezes Libertas Polska: Liczyliśmy, że wyborcy w Polsce będą chcieli bardziej kolorowej reprezentacji do PE. Postawili jednak na cztery partie parlamentarne. Respektujemy to, każdy jest kowalem swojego losu, jakie głosowanie, takie konsekwencje
Michał Kamiński, PiS: To nie były łatwe wybory, bo Warszawa jest jeszcze do odbicia, ale jestem przekonany, że zrobiliśmy dzisiaj pierwszy krok do tego, żeby odbić Warszawę dla Prawa i Sprawiedliwości.
Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO), prezydent Warszawy: Warszawiacy mogą być z siebie dumni, a ja jestem dumna ze wszystkich warszawiaków bardzo, bardzo dumna
Hans-Gert Poettering, przewodniczący PE: To wielka radość, że partie proeuropejskie mają znaczną większość
Unijna komisarz ds. komunikacji Margot Wallstroem: Niska frekwencja jest bardzo rozczarowująca, to kolejny dowód, że brakuje nam prawdziwej europejskiej kultury i debaty politycznej. W kampanii wyborczej było niestety bardzo wiele narodowych dyskusji. Główna odpowiedzialność spoczywa na partiach politycznych













