REKLAMA

Sondaże

Co trzeci Polak zainteresowany eurowyborami

man 28-05-2009, ostatnia aktualizacja 28-05-2009 12:21

Czerwcowymi wyborami interesuje się zaledwie 34 proc. Polaków uprawnionych do głosowania - wynika z sondażu CBOS z początków maja. Z ankiety wynika, że chęć uczestnictwa w eurowyborach deklaruje nieco ponad jedna trzecia Polaków (37 proc.).

CBOS zwraca uwagę, że mimo zbliżającego się terminu eurowyborów zainteresowanie tym wydarzeniem politycznym wzrasta tylko w niewielkim stopniu (o 4 punkty proc. w stosunku do kwietnia i zaledwie o 1 punkt w porównaniu z marcem).

Deklaracje te w dalszym ciągu kształtują się na wyraźnie niższym poziomie niż przed pięciu laty, przed pierwszymi eurowyborami w naszym kraju. W maju 2004 r. zainteresowanie wyborami do PE deklarowało 41 proc. ankietowanych przez CBOS.

Chęć uczestnictwa w eurowyborach deklaruje tylko nieco ponad jedna trzecia Polaków (37 proc.), a więc wyraźnie mniej niż w analogicznym okresie przed pięcioma laty. CBOS przypomina, że wówczas do urn wyborczych udało się tylko niespełna 21 proc. uprawnionych do głosowania - przy 45 proc. deklarowanej frekwencji.

CBOS zauważa, że utrzymujące się - mimo upływu czasu i trwającej kampanii wyborczej - słabe zainteresowanie i dystans wobec uczestnictwa w eurowyborach nie napawają optymizmem, jeśli chodzi o możliwości zmobilizowania Polaków do udziału w tym głosowaniu.

Uczestnictwo w nadchodzących wyborach, podobnie jak w innych głosowaniach, nieco częściej zapowiadają mężczyźni niż kobiety. Relatywnie częściej na wybory chcą iść osoby pomiędzy 45. a 54. rokiem życia, stosunkowo najrzadziej deklaracje takie składają ludzie młodzi - w wieku od 18 do 24 lat.

Chęci głosowania sprzyja przede wszystkim wyższy poziom wykształcenia ankietowanych i - co się z tym wiąże - ich wyższy status społeczno-ekonomiczny - wynika z ankiety CBOS.

Czynnikiem sprzyjającym uczestnictwu w tym, jak i w innych głosowaniach są również ściśle związane z poziomem wykształcenia: zainteresowanie polityką oraz sprecyzowane poglądy polityczne.

Wśród osób nieumiejących określić swoich poglądów w kategoriach lewicowości-prawicowości na eurowybory wybiera się zaledwie 18 proc., a blisko połowa (47 proc.) nie zamierza głosować. Spośród badanych o sprecyzowanej orientacji politycznej obecnie udział w wyborach do PE częściej zapowiadają zwolennicy prawicy (53 proc.), niż osoby o przekonaniach lewicowych (44 proc.).

Do urn wyborczych wybiera się zdecydowana większość zwolenników wszystkich liczących się ugrupowań politycznych. Obecnie stosunkowo najsilniej zmobilizowany jest elektorat SLD.

Autorzy sondażu zwracają uwagę, że w majowym badaniu preferencji partyjnych do PE uwzględnili tylko te komitety wyborcze, które - zgodnie z informacją PKW - zarejestrowały listy kandydatów w więcej niż jednym okręgu wyborczym. Gdyby wybory odbywały się już teraz, szanse obsadzenia największej liczby miejsc w PE miałaby PO - prawie dwie piąte zdeklarowanych uczestników głosowania (38 proc.) wyraża gotowość poparcia któregoś z kandydatów tej partii. 16 proc. oddałoby głos na reprezentantów drugiego z głównych ugrupowań sceny politycznej - PiS.

Co jedenasty wyborca (9 proc.) gotów byłby poprzeć któregoś z kandydatów koalicji SLD-UP. Na reprezentantów PSL zamierza głosować tylko 4 proc. zdeklarowanych wyborców. Kandydaci pozostałych komitetów wyborczych, w tym centrolewicowej koalicji Porozumienie dla Przyszłości oraz nowej inicjatywy na naszym rynku politycznym - Libertas, w skali całego kraju mogliby obecnie liczyć na głosy zaledwie co setnego uczestnika nadchodzących wyborów.

Ponad jedna czwarta zdeklarowanych wyborców (27 proc.) nie wie jeszcze, czyjego kandydata mogłaby poprzeć w eurowyborach - wynika z badań CBOS. Również nieco ponad jedna czwarta zdeklarowanych uczestników wyborów (27 proc.) zna nazwisko przynajmniej jednej osoby, która będzie się ubiegać o mandat europarlamentarzysty w ich okręgu wyborczym. W ciągu ostatniego miesiąca ich odsetek wzrósł stosunkowo niewiele - o 5 punktów.

Sondaż "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono w dniach 7-13 maja 2009 roku na liczącej 1078 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Partia Piratów czarnym koniem eurowyborów

Według ostatnich sondaży Partia Piratów może liczyć na 2 z 18 mandatów, jakie przysługują Szwecji w Parlamencie Europejskim. >>