REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Muzyka

Muzyka

Granie ponad podziałami

Igor Seider 21-03-2009, ostatnia aktualizacja 21-03-2009 07:13
U naszych wschodnich sąsiadów wciąż niedobrze się dzieje. Paradoksalnie dzięki temu możemy usłyszeć wiele dobrej, niekonwencjonalnie zestawionej muzyki. Polacy, organizując specjalne wieczory, bardzo się do tego przyczyniają. Na zdjęciu Tymon Tymański, który w sercu ma wolnościowe poglądy (wydał m.in. płytę „Free Tybet”)
autor: Darek Golik
źródło: Życie Warszawy
U naszych wschodnich sąsiadów wciąż niedobrze się dzieje. Paradoksalnie dzięki temu możemy usłyszeć wiele dobrej, niekonwencjonalnie zestawionej muzyki. Polacy, organizując specjalne wieczory, bardzo się do tego przyczyniają. Na zdjęciu Tymon Tymański, który w sercu ma wolnościowe poglądy (wydał m.in. płytę „Free Tybet”)

Po serii ciekawych koncertów postulujących ideę wolnej Białorusi, obliczonych na mniejszą widownię, przyszedł czas na wielki finał akcji. Niedziela na placu Teatralnym to święto muzyki. Wystąpią wykonawcy różnych gatunków i pokoleń.

Wręcz nie wypada wybierać spośród zacnego towarzystwa największych gwiazd. Ale zróbmy to. Główną atrakcją są ci artyści, którzy przebili się do świateł reflektorów, zachowując alternatywny charakter swojej twórczości – Tymon Tymański, Adam Nowak, Czesław Śpiewa. Dowodzą oni, że można dziś zaciekawić słuchaczy eksperymentatorskim jazzem, poetyckim klimatem czy nawet popem odartym uprzednio z kiczu i banału.

Organizatorzy z rozmachem zakrojonego koncertu wykazali się nie tylko światopoglądowym idealizmem czy dobrym gustem, ale też rozsądkiem. Obecność Grzegorza Markowskiego i Sidneya Polaka usatysfakcjonuje przecież zarówno łowców celebrytów, jak również studentów wciąż zakochanych w Perfekcie bądź T.Love. Wielbicieli żeńskiej wokalistyki najbardziej ucieszy zaś prekursorka czarnych brzmień Halina Frąckowiak. Nie powinni zapomnieć o Gabie Kulce wprawnie lawirującej między piosenką autorską, jazzem i rockiem.

Przed warszawiakami staje również szansa na zorientowanie się w ewolucji muzyki reggae. Z jednej strony Izrael – chowający za symbolami wywrotowe treści, budujący w latach 80. coś z niczego. Z drugiej EastWest Rockers, ze zgoła

hiphopowym potokiem słów, zbrojny w nowoczesne, przebojowe produkcje. Pomiędzy nimi rastamańska kraina łagodności, jamajskie inspiracje ubrane w śpiewną formę. Jakby powiedział Jurek Owsiak: – Oj, będzie się działo!

Solidarni z Białorusią, pl. Teatralny, wstęp wolny, informacje: www.wolnabialorus.pl, niedziela (22.03), godz. 16

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Madonna i powstanie? A czemu nie?

Powstańcy warszawscy proponują: – Niech Madonna 1 sierpnia zaśpiewa „powstańczy czterowiersz” >>