Tutaj jesteś: rp.pl » Pieniądze » Inwestycje » Akcje

Akcje

Słaby początek tygodnia

Cezary Adamczyk 16-03-2010, ostatnia aktualizacja 16-03-2010 01:04
Amerykański indeks S&P od kilku sesji nie może ustanowić nowego rocznego rekordu.  To może rzutować na nieco gorszą wycenę spółek na warszawskiej giełdzie.
źródło: Rzeczpospolita
Amerykański indeks S&P od kilku sesji nie może ustanowić nowego rocznego rekordu. To może rzutować na nieco gorszą wycenę spółek na warszawskiej giełdzie.

Choć dane z gospodarki były trochę lepsze, niż oczekiwano, to dzień na parkietach zakończył się pod kreską

Tydzień na warszawskiej giełdzie zaczął się od spadków, które w pewnym momencie sięgały 1,3 proc. Wtedy inicjatywę przejęli kupujący, którzy wciąż nie pozwalają na głębszą korektę. Spadki zostały wykorzystane do tańszych zakupów, ale poziom 2400 pkt powstrzymał marsz WIG20 w górę.

Ostatecznie indeks spadł o 0,95 proc.

Na koniec dnia tylko dwie spółki – GTC i PKO BP – zdołały podnieść poziom ceny z piątku. Papiery PKO zdrożały, choć w czwartym kwartale i całym roku 2009 bank zarobił na czysto mniej, niż spodziewali się analitycy.

Wśród mniejszych firm, podobnie jak w piątek, najaktywniej handlowano akcjami Petrolinvestu, IDMSA i MCI. Na akcjach tych trzech spółek zawarto wczoraj najwięcej transakcji. Wszystkie znajdowały się też w czołówce pod względem wartości obrotów.

W przypadku tej ostatniej inwestorzy liczą, że otrzyma ona od Skarbu Państwa odszkodowanie za straty spowodowane doprowadzeniem do upadku komputerowej spółki JTT.

Wczorajsze dane Głównego Urzędu Statystycznego na temat inflacji wprawdzie nie miały wpływu na giełdowe notowania, jednak pociągnęły za sobą komentarze, z których wniosek jest jeden – stopy procentowe w Polsce pozostaną na obecnym poziomie jeszcze przez wiele miesięcy.

Dla giełdowych byków to dobra wiadomość. W lutym inflacja spadła do 2,9 proc. rok do roku (oczekiwano wyniku na poziomie 3 proc.) i ta tendencja ma być kontynuowana.

W Stanach Zjednoczonych sesja rozpoczęła się od niewielkich spadków. Inwestorzy zignorowali dane na temat produkcji przemysłowej, choć te okazały się lepsze od oczekiwań. Jednak na koniec notowań indeks S&P wzrósł o 0,05 proc., a Dow Jones o 0,16 proc.

Okazało się, że zła pogoda, która w ocenie części analityków miała spowodować spadek produkcji, nie pogorszyła odczytu. W lutym produkcja wzrosła o 0,1 proc. i był to ósmy z rzędu miesiąc wzrostu tego wskaźnika.

Najnowsze informacje z rynków finansowych: www.rp.pl/ekonomia

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: