REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Zdrowe życie » Choroby » Cukrzyca

Cukrzyca

Edukować, leczyć, liczyć

Agata Sabała 10-09-2009, ostatnia aktualizacja 11-09-2009 09:00
Siedziba redakcji „Rzeczpospolitej”. Debata  na temat cukrzycy  z udziałem polskich  i zagranicznych lekarzy, farmaceutów  i przedstawicieli stowarzyszeń pacjentów
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Siedziba redakcji „Rzeczpospolitej”. Debata na temat cukrzycy z udziałem polskich i zagranicznych lekarzy, farmaceutów i przedstawicieli stowarzyszeń pacjentów

Czy edukacja pacjentów opłaca się bardziej niż drogie leki? Czy insulina analogowa długo działająca powinna być refundowana?

Na takie pytania próbowali odpowiedzieć wybitni specjaliści w czasie debaty pod patronatem „Rzeczpospolitej”. Polscy diabetolodzy i działacze na rzecz chorych na cukrzycę spotkali się z prof. Edwinem Gale’em z brytyjskiego University of Bristol, redaktorem naczelnym naukowego czasopisma „Diabetologia”.

Cukrzyca to choroba, która rzadko jest jedynym schorzeniem pacjenta. W grupie ryzyka są osoby palące, z nadwagą, prowadzące niezdrowy tryb życia. A cukrzyca prowadzi często do poważnych schorzeń układu sercowo-naczyniowego. Dlatego tak ważna jest edukacja, zarówno osób narażonych na tę chorobę, jak i zdiagnozowanych diabetyków. – Jaka jest wartość edukacji? Mówi prof. Edwin Gale z brytyjskiego University of Bristol. – Oddaje to złota myśl: lecz mnie dzisiaj, a wyleczysz mnie na dzisiaj. Ucz mnie dziś, a nauczysz mnie na całe życie. Polscy pacjenci są podobni do brytyjskich. W obu krajach ludzie mają nadwagę, za dużo palą i niewłaściwie przyjmują leki. Diabetolodzy żartują, że doradzają pacjentom, jak zwiększyć lub zmniejszyć dawkę leków, których ci nie biorą. Średnio jedna tabletka na cztery przepisane ze wskazania cukrzycowego nie jest przyjmowana wtedy, kiedy powinna. 77 proc. zaleconych dawek insuliny jest kupowanych przez pacjentów i tylko 70 proc. pacjenci rzeczywiście przyjmują. Jeżeli zatem wiemy, że cukrzyca to nie tylko sam wysoki poziom cukru, ale też inne aspekty, jak styl życia, dieta, palenie papierosów, to wiadomo, że edukacja będzie miała duże znaczenie. W moim badaniu oceniałem grupę pacjentów, która brała udział w badaniu klinicznym związanym z cukrzycą. Wynik pokazuje, jak duży jest potencjał możliwej poprawy. Pacjenci, którzy mieli najgorzej kontrolowaną cukrzycę, uzyskali największą poprawę w zakresie HBA1C jeszcze przed przystąpieniem do badania. To tak jak z ćwiczeniami fitness: jeśli ktoś jest w dobrej formie, trening nieznacznie poprawi stan jego zdrowia. Natomiast gdy ktoś nie ćwiczył w ogóle i zaczął uprawiać sport, odczuje ogromną, pozytywną zmianę – stwierdza profesor.

Tańsze są koszty edukacji niż leczenia

Czy edukacja jest efektywna kosztowo? – zastanawia się prof. Gale. – Trudno oddzielić jej koszty i korzyści z niej płynące od innych aspektów opieki nad pacjentem. Dlatego bardzo trudno wykazać, że edukacja przynosi korzyści finansowe. Kosztowa efektywność zmienia się w zależności od środowiska, kultury społeczeństwa. Można np. porównać koszty leków do wynagrodzeń w różnych krajach. Korzyści z edukacji przeważają jednak nad kosztami, które trzeba na nią ponieść – podkreśla profesor. Istnieje pojęcie Number Needed To Treat, czyli ile osób trzeba przeleczyć danym lekiem, żeby jedną uratować przed niekorzystnym efektem zdrowotnym. Tu mamy informację o tym, ilu osób nie należy leczyć droższym lekiem, żeby zaoszczędzić na wynagrodzenie dla jednej pielęgniarki edukacyjnej. Okazuje się, że 80 osób, którym podamy metforminę zamiast rozyglitazonu i 200 osób, którym podamy insulinę ludzką w porównaniu z insuliną analogową, sfinansuje jedną pielęgniarkę edukacyjną. Czy w takim razie Polska powinna stworzyć narodowy program edukacji w cukrzycy? Odpowiedź brzmi: Polski nie stać na to, żeby takiego programu nie mieć.

Mamy 36 pielęgniarek diabetologicznych

A jak sytuacja narodowego programu wygląda w Polsce? – Taki program w Polsce został rozpoczęty trzy lata temu i przez trzy lata kontynuowany – mówi prof. Władysław Grzeszczak z Katedry Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii w Zabrzu. – Dotacja z budżetu Ministerstwa Zdrowia na ten program wynosiła w pierwszym roku około pół miliona złotych, co starczało na pokrycie kosztów organizacyjnych. W kolejnym roku było to 380 tys. zł. W ubiegłym roku ten program został zakończony. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne przygotowało szerszy program, którego realizacja miała się rozpocząć w tym roku.

Ale nadal nie został uruchomiony – dodaje prof. Grzeszczak. W 2009 roku powinniśmy mieć już 2,5 tys. pielęgniarek diabetologicznych wyspecjalizowanych w edukowaniu. Czy zatem osiągnęliśmy już tę liczbę? – Dopiero od dwóch lat zaczęła się specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa diabetologicznego, wcześniej nie było nawet takiego rejestru – mówi Alicja Szewczyk, przewodnicząca Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii. – Dziś pielęgniarek specjalistek w dziedzinie pielęgniarstwa diabetologicznego jest 36. Mamy natomiast kursy dokształcające i bardzo wiele pań je kończy. Jednak mało jest organizatorów tego typu kursów. Proponuję, żeby robiły to wszystkie uniwersytety medyczne z wydziałami pielęgniarstwa, bo liczba zachorowań na cukrzycę wzrasta. Programy są przygotowane, Centrum Szkolenia Podyplomowego dysponuje ramowymi programami szkoleń. Nasze stowarzyszenie organizuje te kursy i specjalizacje, ale liczymy na wsparcie uniwersytetów medycznych – uważa Szewczyk.

Poprzednia
1 2 3 4
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Powikłania pięciokrotnie droższe niż sama choroba

Powikłania cukrzycy, takie jak choroby sercowo-naczyniowe, niewydolność nerek, amputacje nóg czy utrata wzroku, kosztują budżet państwa pięć razy więcej niż leczenie samej cukrzycy >>