REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Obyczaje

Obyczaje

UE nie chce seksizmu

Aleksandra Rybińska 17-03-2009, ostatnia aktualizacja 17-03-2009 03:01
Parlament Europejski
źródło: Wikipedia
Parlament Europejski

Parlament Europejski wydał broszurę z neutralnymi płciowo wyrazami, których europosłowie mają używać, zwracając się do kobiet – donosi brytyjski dziennik “The Daily Telegraph”

Broszura zatytułowana “Język neutralny płciowo w Parlamencie Europejskim” wywołała oburzenie wśród konserwatywnych eurodeputowanych z Wielkiej Brytanii.

Jej autorzy proponują, by zastąpić wyraz “prezes” (chairman) mniej dyskryminującym dla kobiet wyrazem “osoba przewodnicząca” (chairperson). Podobny los spotkał słowo “biznesmen”, które zostało przekształcone we frazę “człowiek biznesu” (business person). Europosłowie nie powinni również obrażać żeńskiego personelu na pokładach samolotów, zwracając się do niego per “stewardesa”, lecz używać określenia “członek obsługi lotu” (flight attendant). Prezenter pro- gnozy pogody (weatherman) został zredukowany do pozycji “sprawozdawcy” (weather reporter). Tabu stanowią również wyrazy “mąż stanu”, “panna”, “pani” i “strażak”.

– Nonsens politycznej poprawności przekroczył wszelkie granice, a rezultatem takich inicjatyw jest jedynie marnowanie pieniędzy podatników i niszczenie języka. Nie zamierzam być częścią tego procesu. Nadal będę używał języka, którym posługuję się całe życie – skomentował broszurę brytyjski poseł Philip Bradbourn. Równie przerażony jest szkocki europoseł Struan Stevenson. – Najpierw unormowali kąt zgięcia bananów. Teraz próbują nam nakazywać, co nam wolno mówić, a co nie. Nie zgadzam się z tym – denerwuje się.

Równie zbulwersowana jest Laura Midgley, współzałożycielka angielskiej Kampanii przeciw Politycznej Poprawności. – Traktowanie polityków jak dzieci w szkołach jest obraźliwe – uważa Midgley.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kto decyduje o Noblu?

Sztokholm powinien ingerować w wybór laureata pokojowej nagrody Nobla - stwierdza na łamach „Dagens Nyheter" ekspert od praw fundacji >>