Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sylwetki

Ekologiczny biznes żšda ofiar z ludzi

Reporter
- Gdyby nie ocieplenie klimatu, to trwanie życia na Ziemi nie byłoby możliwe - uważa Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji i autor ksišżki „Mitologia efektu cieplarnianego”
[b]Rz: Szef brytyjskiej komisji ds. ekologii Jonathon Porritt nawołuje do wprowadzenia limitu na rodzenie dzieci, dotowania aborcji i antykoncepcji, a także zaprzestania leczenia ludzi œmiertelnie chorych. Ma się to jego zdaniem przyczynić do ograniczenia produkcji dwutlenku węgla i zmniejszenia problemu globalnego ocieplenia. To dobry pomysł?[/b] [b]Tomasz Teluk:[/b] Najpierw powinniœmy sobie zadać pytanie, czy taki problem w ogóle istnieje. Gdyby nie ocieplenie klimatu, to trwanie życia na Ziemi nie byłoby możliwe. Mielibyœmy warunki marsjańskie, gdzie różnica temperatury pomiędzy dniem a nocš może wynosić kilkaset stopni. Już dzieci w podstawówce się uczš, że CO2 jest gazem życiodajnym. Zawdzięczamy mu wzrost zielonej roœlinnoœci, która w procesie fotosyntezy wytwarza tlen, którym oddychamy. Tymczasem ekolodzy wmawiajš ludziom, że to jest trucizna zagrażajšca planecie. Teraz pojawia się postulat żšdajšcy ofiar ludzkich, które mielibyœmy składać na ołtarzu walki z nieistniejšcym zagrożeniem. [b]Ale opinie co do roli dwutlenku węgla w globalnym ociepleniu sš podzielone, a wzrost liczby ludnoœci to większe zapotrzebowanie na produkty przemysłowe. Czy opanowanie przyrostu naturalnego nie może wpłynšć łagodzšco na poziom emisji CO2?[/b]
Obecny poziom gazów cieplarnianych jest bliski czasom rewolucji przemysłowej. Człowiek swojš działalnoœciš generuje niewielkie iloœci tych gazów. Za 98 proc. emisji odpowiedzialne sš morza i oceany, które w procesie parowania oddajš CO[sup]2[/sup] do atmosfery. Idšc tropem logiki ekologów, należałoby stwierdzić, że to naturalne zbiorniki wodne sš naszym wrogiem. Postulowanie ograniczeń emisji CO2, handlu emisjami, kontroli narodzin i eutanazji jest nie tylko niemoralne, ale przeczy zdrowemu rozsšdkowi. Rozwój cywilizacji to rozwój technologii bezemisyjnych i – w konsekwencji – czystsze œrodowisko. Życie i zdrowie człowieka powinny być na pierwszym miejscu. Tymczasem obserwujemy rozwój nowego biznesu, bo tym właœnie jest licytowanie się na coraz bardziej kontrowersyjne propozycje i wzbudzanie strachu. [b]Ocieplenie klimatu jest jednak faktem. Pana zdaniem nie należy podejmować żadnych, nawet kontrowersyjnych starań, by odwrócić ten proces?[/b] Ależ my nie mamy na ten proces większego wpływu. To nie jest tak jak z klimatyzacjš w samochodzie, gdzie sami regulujemy temperaturę. Człowiek, odkšd pojawił się na Ziemi walczy z groŸnym dla niego – a tak wielbionym przez ekologów – œrodowiskiem naturalnym, starajšc się od niego uniezależnić. Przyszłoœciš powinna być cywilizacja niosšca postęp technologiczny, a nie ignorancja.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL