REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Sporty motorowe

Sporty motorowe

Barrichello przymierza się do startów w Indycar

guu 31-01-2012, ostatnia aktualizacja 31-01-2012 13:37

Najbardziej doświadczony kierowca Formuły 1 - Rubens Barrichello wciąż nie może znaleźć nowego pracodawcy, po pożegnaniu z teamem Williams-Cosworth. 39-letni Brazylijczyk wziął udział w testach nowego samochodu zespołu KV Racing startującego w serii Indycar.

Barrichello jest rekordzistą F1 jeśli chodzi o liczbę 326 startów w wyścigach z cyklu Grand Prix. Jednak w ostatnim sezonie zdobył tylko cztery punkty i nie sprostał oczekiwaniom Franka Williamsa, który na rok 2012 zastąpił go młodszym Brazylijczykiem - Bruno Senną.

Raczej nie znajdzie w tym sezonie zatrudnienia w tej elitarnej rywalizacji kierowców, bowiem większość ekip skompletowała już składy. Możliwe jednak, że w trakcie zmagań o mistrzostwo świata ktoś zdecyduje się na ściągnięcie doświadczonego Brazylijczyka do pomocy.

W Formule 1 odniósł 11 zwycięstw, 68 razy stawał na podium, 14 razy startował z pole position, a zgromadził w sumie 658 punktów. Jako jedyny przekroczył granicę 300 występów w wyścigach.

Obecnie jednak Barrichello szuka alternatywy dla F1 i coraz częściej mówi się o jego startach w Indycar. Brazylijska prasa twierdzi nawet, że po zaplanowanych na ten tydzień testach, podpisze kontrakt z zespołem KV Racing.

Przeczytaj więcej o:  IndyCar, barrichello, formuła 1

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Trudna miłość Wenezueli

Zwycięstwo Pastora Maldonado w Grand Prix Hiszpanii odebrało przynajmniej na chwilę argumenty przeciwnikom finansowania kapitalistycznej rozrywki przez socjalistyczne państwo >>
reklama