REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Druga strona

Druga strona

Zatrzymać hordę

Piotr Semka 13-05-2010, ostatnia aktualizacja 13-05-2010 06:17
Redakcja poleca:

Ulicami Rzeszowa przemaszerowało parę tysięcy kibiców pod transparentem „Nadciąga aryjska horda”. Asystowała im policja, w której taki napis najwyraźniej nie wzbudził żadnych niedobrych skojarzeń

Potem ogromna płachta z napisem „Śmierć garbatym nosom” zawisła na rzeszowskim stadionie. I znów – porządkowi i działacze sportowi zachowywali się, jakby go nie widzieli. Skomentuj na blogu

Antysemityzm w wyjątkowo wulgarnej formie stał się znakiem firmowym kibiców jednego z największych klubów Podkarpacia. Być może pozowanie na Aryjczyków i antyżydowskie slogany wobec piłkarskiej konkurencji to „tylko” głupota. Może to brak świadomości, że najbardziej aryjscy z Aryjczyków 70 lat temu mordowali przodków kibiców maszerujących dziś raźno pod aryjskim transparentem.

Niezależnie jednak od motywów kibiców w takich sytuacjach policja powinna działać ostro i zdecydowanie. Nie zastanawiać się nad tym, czy to tylko chore szczeniackie fascynacje, czy też już budowanie neofaszystowskiej subkultury. Winnych powinno się odnaleźć, ukarać i trzymać z dala od stadionów. Bo rasistowska ideologia to demon, którego trudno okiełznać.

Reagować powinni także sędziowie. Przepisy UEFA nie tylko do tego zachęcają, ale wręcz zalecają, aby karać za rasistowskie hasła – nawet odbieraniem punktów klubom, których kibice pozwalają sobie na takie wybryki. Gdyby poważnie stosować te zalecenia, działacze klubowi i sami piłkarze może w końcu wzięliby się za przekonywanie swoich fanów, że robią źle.

Rasizm od dawna dobrze czuje się na piłkarskich stadionach. W tłumie trudno znaleźć prowodyrów, tłumowi łatwo wskazać wroga. Tak bywa nie tylko w Rzeszowie, ale też w Rzymie, Madrycie czy Rotterdamie.

Ale na Zachodzie z neonazizmem wśród kibiców przynajmniej podejmuje się walkę. W Polsce nie tylko działacze klubowi nie mają odwagi zadzierania z kibicami. Od nienawistnych transparentów odwracają głowy także i policjanci. A jeśli boi się policja, to na kogo jeszcze możemy liczyć?

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Boją się obudzić w trumnie

Rozmowa z ks. Sławomirem Zarębą, socjologiem >>