REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Druga strona

Druga strona

Przebudzenie zirytowanych obywateli

Dominik Zdort 01-03-2010, ostatnia aktualizacja 01-03-2010 19:50

Organizacje obrońców rodziny w Hiszpanii potrafią zmobilizować nawet kilka milionów manifestantów, gdy trzeba w Madrycie zademonstrować przeciw kolejnym ideologicznym pomysłom rządu Zapatero.

To prawdziwe zwycięstwo idei społeczeństwa obywatelskiego, choć pewnie socjaldemokratyczny premier wyobrażał je sobie inaczej.

W Polsce ściągnąć dwa miliony ludzi przed Sejm byłoby pewnie bardzo trudno – ale też warto pamiętać, że rządzą nami politycy zupełnie inni niż Zapatero. Choć akurat przepisy, jakie zawiera rozpatrywany przez Sejm projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, na pewno by się premierowi Hiszpanii spodobały. Zabraniają narzucania poglądów dzieciom, kontrolowania ich, krytykowania zachowań seksualnych, a nawet zawstydzania – nie wspominając już o słynnym klapsie. A więc w praktyce odbierają rodzicom wszelkie skuteczne metody wychowawcze.

Przy okazji nowe prawo ma ułatwić odbieranie dzieci rodzinom, które pracownicy socjalni uznają za niewystarczająco odpowiedzialne.

Te pomysły najwyraźniej mocno poirytowały Polaków, bo wywołały wyjątkową, jak na nasze warunki, reakcję. To jeszcze nie setki tysięcy demonstrantów na Wiejskiej, ale są już protesty licznych organizacji społecznych i głosy oburzenia wysyłane w tysiącach e-maili do Sejmu, a w Internecie można znaleźć mnóstwo stron, na których Polacy wyrażają swój sprzeciw wobec ustawy. Tylko na jednej z nich od piątku pod protestem przeciw ustawie podpisało się grubo ponad 10 tysięcy osób! Na razie to nie jest żadna skoordynowana akcja, ale oddolne inicjatywy wielu środowisk zaniepokojonych, że za pomocą absurdalnych przepisów ktoś chce "z butami" wejść do naszych rodzin. Jeśli – między wyborami – budzące się w Polsce społeczeństwo obywatelskie może jakoś dać do zrozumienia politykom, że oderwali się od życia, że nadużywają naszego zaufania, to tylko w taki sposób.

Oczywiście od podpisania się pod internetowym protestem do milionowej demonstracji droga jest długa i trudno oczekiwać, że akurat ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wywoła masowe protesty. Jeśli jednak politycy zlekceważą społeczne oburzenie, jakie wywołał tak skrajnie zideologizowany projekt, to następnym razem może nie skończyć się na protestacyjnych e-mailach.

Skomentuj

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Boją się obudzić w trumnie

Rozmowa z ks. Sławomirem Zarębą, socjologiem >>