REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Druga strona

Druga strona

Apel o dialog w sprawie parytetów

Sygnatariusze listu 17-07-2009, ostatnia aktualizacja 17-07-2009 17:29
Redakcja poleca:

Pospieszne działania środowisk feministycznych w ramach realizowania postulatów po „Kongresie Kobiet” oraz skandaliczna wypowiedź Sławomira Sierakowskiego w radiowej „Trójce”, który „List otwarty w sprawie parytetów dla kobiet” oraz złożone pod nim podpisy określił mianem „Volkslisty”, pokazują, że pomimo apelu autorek i sygnatariuszy listu otwartego ani środowiska feministyczne, ani związane z tym nurtem środowiska lewicowe nie potrafią, a przede wszystkim nie chcą, rozpocząć uczciwego dialogu na temat problemów kobiet w Polsce, w którym wzięłyby udział kobiety reprezentujące różne środowiska i poglądy.

W tym kontekście wizyta uczestniczek kongresu u Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, i zapowiadana audiencja u Prezydenta Rzeczpospolitej Lecha Kaczyńskiego w sprawie parytetów na listach wyborczych, jak również działania prof. Magdaleny Środy, aby wprowadzić na polskich uczelniach pełnomocnika ds. równego traktowania wydają się inicjatywami przedwczesnymi. Przedstawicielki Kongresu Kobiet pomimo naszego listu zdają się nadal nie przyjmować do wiadomości, że idą reprezentować interesy i poglądy znikomej w skali kraju (3000 uczestniczek Kongresu, a pewnie nie wszystkie z nich mają to samo zdanie choćby w sprawie parytetów) liczby kobiet. Znamiennym jest, że w ciągu tygodnia od ukazania się listu otwartego, który ukazał się w dwóch opiniotwórczych gazetach w kraju, żadna z czołowych postaci Kongresu nie odniosła się do postulatów zawartych w naszym liście. Jak stwierdziła Magdalena Środa w środowym programie TVP Info, dlatego, że list miał zbyt małe poparcie.

Agresywna retoryka przedstawiciela lewicy, ale i brak chęci do dialogu ze strony organizatorek Kongresu rodzi wrażenie, że środowiska te próbują zawłaszczyć sobie prawo do wypowiadania się i występowania w sprawach kobiet w naszym kraju. Ciekawe, że pomimo, iż temat parytetów jest dosyć gorący, nikt nie przeprowadził rzetelnych badań, ile kobiet w Polsce popiera postulaty Kongresu Kobiet i jak wielu kobietom bliskie są idee ruchu feministycznego, którego pomysł parytetów jest elementem. Dziennikarze, komentujący całą sprawę, odwołują się do jedynego sondażu opublikowanego w Gazecie Wyborczej.

Zarzuca się nam również brak merytorycznej dyskusji na temat głównego postulatu pokongresowego- parytetu na listach wyborczych. Naszą intencją było jednak odniesienie się do sensowności systemu parytetowego w ogóle i zwrócenie uwagi na faktyczne problemy, które, w naszym mniemaniu, znacznie bardziej hamują kobiety w czynnym udziale w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym, przede wszystkim brak realnej polityki prorodzinnej.

Jeszcze raz ponawiamy apel o rzetelną i otwartą dyskusję społeczną w sprawach, które dotyczą kobiet w naszym kraju. Postulujemy o zaangażowanie się w nią różnych środowisk kobiecych oraz mediów, jak również ośrodków badania opinii publicznej, które przedstawiałyby miarodajne dane dotyczące poglądów kobiet polskich w zasadniczych dla nich kwestiach.

Autorki i inicjatorki Listu otwartego w sprawie parytetu dla kobiet

dr Monika Michaliszyn, Uniwersytet Warszawski

Bogusława Radziwon, właścicielka Wydawnictwo TRIO

Podpisz się pod listem

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Boją się obudzić w trumnie

Rozmowa z ks. Sławomirem Zarębą, socjologiem >>