Rzecz na Nowy Rok
O dronach i politykach
Wojny prowadzą dziś politycy za pomocą robotów. Żołnierze? Powoli odchodzą do lamusa
Atak jest szybki i precyzyjny. Samolot zbliża się bezlitośnie do celu, choć sam cel nie przeczuwa jeszcze nadchodzącego końca. Pilot widzi jak na dłoni brodatą postać starszego mężczyzny siedzącego w kucki przed swoim domem.
Za chwilę na pograniczu Afganistanu i Pakistanu straci życie jeden z ważnych bojowników al Kaidy. Zostanie zgładzony za pomocą półtorametrowego, ważącego 50 kilogramów pocisku Hellfire, wyposażonego w głowicę typu HEAT, pędzącego z prędkością 1500 km na godzinę i kosztującego 65 tysięcy dolarów.
Być może potrzebne będą jeszcze badania próbki DNA szczątków denata, by mieć stuprocentową pewność co do jego tożsamości. Szczególnie gdy chodzi o naprawdę ważnego terrorystę.















