Rzecz na Święta
Gdy kapelusz pasuje do spinek
Świat czeka w napięciu na ślub dziesięciolecia. Obejrzą go 2 miliardy telewidzów na świecie. Scenariusz, reżyseria i kostiumy znane są od tygodni. Czy ten ślub zmieni monarchię?
Na tydzień przed wszystko wydaje się być zapięte na ostatni guzik. Zaproszenia na papierze czerpanym ze złotą obwódką i inicjałami królowej włożone do jasnobrązowych kopert i rozesłane. Suknia panny młodej i suknie druhen gotowe i utrzymane w tajemnicy przed wścibskimi mediami. Katedra westminsterska wyremontowana za milion funtów. Londyńska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Christophera Warrena Greena w pełnej gotowości. Panie Middleton, matka i córka, od paru tygodni na diecie Dukana. Czeka nawet specjalna „modlitwa o wierność" przygotowana przez Kościół Anglii dla młodej pary oraz wybita moneta z twarzami Kate i Księcia.
Transmisję ślubu dziesięciolecia obejrzą 2 miliardy telewidzów, mieszkańcy Londynu będą ją śledzić na wielkich ulicznych ekranach, obok stoisk z jedzeniem i napojami. W Warszawie Brytyjsko-Polska Izba Handlowa wspólnie z ambasadą brytyjską organizują spotkanie, w czasie którego dziennikarze będą śledzić ceremonię razem z ambasadorem Wielkiej Brytanii i sir Normanem Daviesem. Działa strona internetowa narzeczonych oraz specjalny fundusz charytatywny. Miliony pamiątkowych gadżetów czekają na klientów. Dziennikarze tabloidów i paparazzi szykują się na ciężki weekend.















