REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Media

Media

Inwazja Marsjan, czyli jak media potrafią wywołać panikę

k.z. 14-03-2010, ostatnia aktualizacja 14-03-2010 20:54

W 1938 roku blady strach padł na Amerykanów, gdy z popularnej stacji radiowej CBS dowiedzieli się, że w New Jersey wylądowali Marsjanie i rozgromili niemal cały oddział złożony z 7 tysięcy stanowych policjantów

Chwilę potem w Nowym Jorku miały wylądować gigantyczne metalowe potwory, które wszędzie rozsiewały toksyczny dym. – Tysiące ludzi padają jak szczury! – krzyczał reporter, relacjonując atak z nowojorskiego wieżowca. Radia słuchało wtedy 6 milionów Amerykanów. Panika ogarnęła prawie milion. Ludzie gromadzili zapasy i chowali się w piwnicach. Inni pakowali dobytek do samochodów i uciekali. Minęło wiele godzin, zanim do Amerykanów dotarło, że było to tylko słuchowisko radiowe "Wojna światów" Orsona Wellesa.

Ten sam program – w hiszpańskojęzycznej wersji – wywołał panikę w 1944 roku w Chile i pięć lat później w Ekwadorze. W Quito wściekli słuchacze podpalili nawet siedzibę radia.

Za pierwszy tego rodzaju happening mediów uważa się jednak dowcip gazety "New York Herald", która w 1874 roku ogłosiła, że z zoo w nowojorskim Central Parku uciekły zwierzęta i buszują po mieście. Jak donosiła gazeta, zginęło 49 osób, a 200 było rannych. W Wielkiej Brytanii BBC narobiło w 1926 roku sporo zamieszania, podając, że w Londynie doszło do zamieszek sterowanych przez katolickiego księdza. W 1994 roku panika wybuchła z kolei na północy Chin, gdy telewizja ostrzegła przed zbliżającą się mityczną bestią, której ukąszenie miało być śmiertelne. Tysiące ludzi zabarykadowały się w domach.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Mark Zuckerberg się ożenił

W dzień po debiucie giełdowym Facebooka, współtwórca najpopularniejszego portalu społecznościowego na świecie, Mark Zuckerberg ożenił się z Priscillą Chan >>