REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Media

Media

Za atakami na Google'a stał chiński rząd

ika 15-01-2010, ostatnia aktualizacja 15-01-2010 11:43

Przeprowadzone niedawno ataki cybernetyczne na ponad 30 amerykańskich firm, w tym Google'a, pochodziły z serwerów używanych przez rząd Chin

Raport techniczny potwierdzający chiński atak przygotowała amerykańska firma zajmującą się bezpieczeństwem w internecie.

Firma iDefence Labs uważa, że za atakami, których celem było - według Google'a - zdobycie dostępu do kont e-mailowych chińskich działaczy praw człowieka, stoi rząd w Pekinie.

Google, który zagroził we wtorek wycofaniem się z działalności w ChRL w związku z atakami "pochodzącymi z Chin", nie oskarżył o nie jednak bezpośrednio rządu chińskiego. Przeprowadzony w grudniu atak dotyczył kont poczty Google'a - Gmail.

Tymczasem amerykański gigant Microsoft oświadczył w czwartek, że do przeprowadzenia ataku na Google'a wykorzystano usterkę jego programu Internet Explorer. "Microsoft nadal współpracuje z Google'em, innymi partnerami tego sektora oraz władzami w celu wyjaśnienia tej sprawy" - napisał dyrektor Microsoftu ds. bezpieczeństwa Mike Reavey w swoim blogu.

Jak dodał, usterka dotyczy starej wersji programu, Internet Explorer 6. Poradził też użytkownikom, by przestawili parametry swych przeglądarek na wysoki poziom zabezpieczeń.

Stany Zjednoczone zażądały od Chin wyjaśnień w sprawie ataków informatycznych na Google'a. "Google poinformował nas o swoich zarzutach, które budzą bardzo poważne zaniepokojenie - napisała sekretarz stanu USA Hillary Clinton w komunikacie. - Oczekujemy wyjaśnień od chińskiego rządu".

W reakcji na tę wypowiedź rzeczniczka chińskiego MSZ zapewniła, że Pekin opowiada się za uczestniczeniem zagranicznych firm w rozwoju internetu "zgodnie z prawem" i sprzeciwia się hakerstwu internetowemu.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Mark Zuckerberg się ożenił

W dzień po debiucie giełdowym Facebooka, współtwórca najpopularniejszego portalu społecznościowego na świecie, Mark Zuckerberg ożenił się z Priscillą Chan >>