Informacje z rynku kredytowego
Najwięcej kredytobiorców jest w stolicy
Co trzeci kredyt udzielany jest w Warszawie. Pożyczamy jednak mniej, zarówno w złotych, jak i w innych walutach w stosunku do poprzednich kwartałów
W stolicy analitycy Związku Banków Polskich (ZBP) odnotowali w minionym kwartale nieznaczny spadek akcji kredytowej w stosunku do poprzedniego. Mimo to, to w Warszawie nadal jest najwięcej chętnych, którzy zadłużają się na mieszkanie – ponad 30 proc. wszystkich nowo udzielonych kredytów hipotecznych. Tymczasem w aglomeracji śląskiej jest to 10 proc., Trójmieście – 8,4 proc., we Wrocławiu – 7,5 proc., w Poznaniu 6 proc., a w Krakowie – ok. 5,7 proc.
– Niemal co trzeci kredyt na mieszkanie nadal udzielany jest w Warszawie, a co czwarty poza największymi miastami. Tę drugą zależność można wiązać z atrakcyjnymi cenami nieruchomości zlokalizowanych poza granicami administracyjnymi metropolii. Niemniej jednak duże miasta w dalszym ciągu skupiają ponad 75 proc. całej akcji kredytowej – podają analitycy ZBP.
Głównie w złotych
Po raz pierwszy w tym roku w III kw. bankowcy odnotowali nieznaczne zmniejszenie liczby udzielanych kredytów w stosunku do okresu poprzedzającego. Liczba zawartych w minionym kwartale umów o kredyt mieszkaniowy wyniosła 61,1 tys. i była niższa o 4,4 proc. od tej odnotowanej w drugim kwartale. Wobec okresu analogicznego ub.r. liczba nowo udzielanych kredytów była jednak większa o 16 proc.
Kredyty denominowane w walutach obcych nie przekroczyły 30 proc. wartości portfela kredytowego. Zdecydowana większość kredytów w ujęciu wartościowym – 72,8 proc. na koniec września wobec 71,9 proc. na koniec czerwca br. – udzielana była w złotych. Popularność zadłużania się w rodzimej walucie należy wiązać z programem „Rodzina na swoim”.
– Kredyty w euro stanowiły 21,8 proc. wartości nowego portfela wobec 23,6 proc. w poprzednim kwartale. O jeden punkt procentowy (z 4,4 proc. do 5,5 proc.) wzrósł udział wartości kredytów denominowanych w CHF – podaje ZBP. – Z informacji dostarczonych przez banki wynika, że podobnie jak do tej pory, akcja kredytowa do końca roku będzie prowadzona w większości w walucie krajowej.
Więcej w obcych
Przeciętna wartość kredytów udzielanych zarówno w złotych, jak i kredytów denominowanych w III kwartale była niższa niż we wcześniejszych okresach. Zdaniem ekspertów ZBP jest to efekt zaostrzenia polityki kredytowej banków w związku z wymogami rekomendacji T.
Średnia wartość kredytu na mieszkanie (we wszystkich walutach) od stycznia do września wyniosła 204,3 tys. zł. W złotych było to 177,5 tys. zł, podczas gdy w walutach obcych – 325,6 tys. zł. Przeciętna wysokość kredytu denominowanego jest zatem prawie dwukrotnie wyższa od tego w złotych.
Z danych banków wynika, że w ich oddziałach liczba kredytów z LTV powyżej 80 proc. jest stosunkowo niewielka (klienci mają wkład własny). Natomiast wśród kredytów zaciąganych za pośrednictwem firm doradztwa finansowego dominują te z wyższym wskaźnikiem LTV.
– Warto pamiętać, że od sierpnia 2010 roku obowiązują niektóre zapisy rekomendacji T. Jednym z jej wymogów jest warunek, aby kredyty z LTV powyżej 80 proc. zaciągane na więcej niż pięć lat miały wystarczające zabezpieczenia na wypadek trudności ze spłatą kredytu. Dlatego banki wymagają stosownego ubezpieczenia kredytu. Koszty obsługi kredytów zabezpieczonych w ten sposób są wyższe, niemniej dla kredytów z wysokim poziomem LTV są one po części amortyzowane spadającym poziomem marż – zwracają uwagę analitycy ZBP.















