REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Podróże » Świat » Afryka » Maroko

Maroko

Sardynki na wietrze

Ania Błażejewska 19-10-2010, ostatnia aktualizacja 19-10-2010 08:00
Specjalnością niektórych marokańskich restauracji jest przygotowywanie potraw z produktów zakupionych i przyniesionych do nich przez klienta
autor: Ania Błażejewska
źródło: rp.pl
Specjalnością niektórych marokańskich restauracji jest przygotowywanie potraw z produktów zakupionych i przyniesionych do nich przez klienta
Ze względu na silny wiatr plaża w Essaouirze nie nadaje się do opalania
autor: Ania Błażejewska
źródło: rp.pl
Ze względu na silny wiatr plaża w Essaouirze nie nadaje się do opalania
Marokańskie kobiety podczas spaceru na jednej z wąskich uliczek mediny
autor: Ania Błażejewska
źródło: rp.pl
Marokańskie kobiety podczas spaceru na jednej z wąskich uliczek mediny

- Orson Welles nakręcił tu “Otella”, a w latach 60 - tych sporo czasu spędził w okolicy Jimmy Hendrix - reklamuje mi swoje miasto sprzedawca z lokalnego sklepiku.

Ma dredy i czapkę rasta na głowie. - To musiały być czasy - dodaje z nutą rozrzewnienia w głosie.

Pewnie były. Dziś Essaouira przyciąga nie tylko artystów, ale również windsurferów. A kojarzy się głównie z niebieskimi łódkami i wszechobecnymi mewami.

Essaouirę poznaję dzień wcześniej, bardzo późnym wieczorem w dość specyficznych okolicznościach. Autobus kończy kurs na dworcu, więc postanawiam dotrzeć do mojego hotelu taksówką.

- Nie zawiozę cię do hotelu, tylko wysadzę przed Bab Marrakesh, bo samochody nie mogą wjeżdżać na medinę - słyszę nagle.

I myślę, że coś źle zrozumiałam, w końcu nie znam zbyt dobrze francuskiego. I w ogóle co to ta “Bab Marrakesh”? Na wszelki wypadek mówię, że nie rozumiem i proszę o powtórzenie.

- Samochody nie wjeżdżają na medinę. To niemożliwe - tym razem bardzo powoli tłumaczy mi kierowca - Zostawię cię przy bramie. Tam będziesz miała już blisko spacerkiem.

Samotny spacer po obcym mieście o godzinie 23 średnio mnie przekonuje, ale nie mam zbyt dużego wyboru. Sprawdzam, jak to wygląda na mapce.

- Możesz iść skrótem, skręć w lewo w pierwszą uliczkę - pomaga kierowca.

Nie, nie, z tej opcji z pewnością nie skorzystam. Dojeżdżamy. Wysiadam z taksówki. Przede mną Bab Marrakesh, czyli piękna wielka brama do miasta. Boję, co jest za nią. Mam wizję pustych ciemnych uliczek.

Biorę oddech i wchodzę. A tu niespodzianka! W mieście kwitnie życie. Sklepy są otwarte. Restauracje również. A po ulicach spacerują setki ludzi. Nie tego się spodziewałam. Wszędzie wokół mnie jest mnóstwo wspaniałych budowli. Bo Essaouira to przepiękne wiekowe miasto.

 

Jak Essaouirę zbudowano

 

Port handlowy w Essaouirze został założony przez Fenicjan już w VII w. p.n.e. To oni pierwsi dostrzegli jego zalety. Cztery wieki później przejęli go Rzymianie. Na położonych nieopodal Wyspach Purpurowych założyli wytwórnię bardzo pożądanego w Rzymie barwnika pozyskiwanego ze skorupiaków.

W XVI wieku n.e. przybyli tutaj Portugalczycy, którzy zbudowali twierdzę, rozbudowali port i zmienili jego nazwę na Mogador. Wówczas osiedlili się również Żydzi, których wraz z biegiem czasu mieszkało w mieście więcej niż muzułmanów.

Europejczyków również było wielu, bo w XVI w. o Essaouirę walczyli Hiszpanie, Francuzi, Holendrzy i Anglicy. Ostatecznie port pozostał w rękach sułtana z rządzącej wówczas dynastii Sadytów. Miasto zaczęło nieco podupadać.

Znana w dzisiejszej formie Essaouira została zbudowana w XVIII wieku. Wtedy przeniósł się do niej sułtan Sidi Mohammed Ben Abdullah, bo lokalizacja portu pozwalała mu wysyłać swoich korsarzy przeciw zbuntowanym Agadirczykom. Na szczęście zarazem dostrzegł potencjał portu, który mógłby odegrać dużą rolę w handlu na szlakach wiodących z Europy przez Marakesz aż do afrykańskiego Timbuktu.

To również sułtan zatrudnił francuskiego inżyniera Theodore Cornuta i kilku innych europejskich architektów i techników, aby zaprojektowali i zbudowali Essaouirę według nowoczesnych wzorców. Właśnie dlatego ulice mediny są o wiele szersze i bardziej proste, niż w innych marokańskich miastach.

Później pozostało tylko przekonać innych, aby się tam osiedlili. Sułtan wydał więc odpowiednie rozkazy urzędnikom, a kupców skusił zwolnieniem z podatków. Miasto swoją pierwotną nazwę “Souira” czyli “Mała Forteca” zmieniło na “Es-Saouira” co znaczy “Pięknie zaprojektowana”.

 

Morza szum i mew skrzek

 

Więcej zdjęć na stronie www.aniablazejewska.com

Najczęściej szerokie, rzadziej wąskie uliczki, białe domy oraz niebieskie i żółte detale są rajem dla oczu. Medina Essaouiry została wpisana na listę dziedzictwa Kulturowego UNESCO, dlatego całość jest pięknie odnowiona. Główną ulicą miasta jest Avenue d’Istiqual ciągnąca się wzdłuż całej mediny od położonej na północnym wschodzie Bab Doukkala, aż do Place Moulay Hassan, na którym skupia się życie towarzyskie miasta.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  Essaouira, maroko, turystyka, wakacje

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gdzie Sahara spotyka się z Atlantykiem

Maroko, kraj saharyjskich nomadów przemierzamy na motocyklach z dala od utartych szlaków i miast >>