Książeczki mieszkaniowe
Weź premię na okna i kredyt
Od 1 kwietnia premię gwarancyjną z książeczki mieszkaniowej będzie można przeznaczyć na wkład własny przy kredycie mieszkaniowym, wymianę okien w domu oraz przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu we własność
Tego dnia zmienią się przepisy i z książeczek mieszkaniowych będzie można finansować nowe cele. Dziś wyjaśniamy, kto i na jakich zasadach może na tym skorzystać.
Dla kogo premia...
O premię mogą się ubiegać właściciele książeczek wystawionych do 23 października 1990 r. Mogą ją przeznaczyć na wydatki mieszkaniowe, które wymienia ustawa o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych. Lista takich wydatków jest długa. W przyszłym tygodniu pojawią się na niej następujące nowe punkty:
> Wpłata na fundusz remontowy wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni mieszkaniowej za ostatnie 12 miesięcy. Z premii będzie można skorzystać, pod warunkiem że za pieniądze z funduszu wykonano remont części wspólnych w budynku. Przykładowo spółdzielnia ociepliła blok albo wymieniła instalację centralnego ogrzewania. Wpłaty na fundusz nie mogą ponadto przewyższać części kosztów remontu przypadającej na posiadacza książeczki.
> Przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność.
> Remont mieszkania lub domu jednorodzinnego polegający na wymianie okien lub instalacji gazowej albo elektrycznej. Nie w każdym wypadku będzie to możliwe od ręki. Razem z ustawą wprowadzono harmonogram realizacji uprawnień do premii gwarancyjnej. Określa on, w jakich latach właściciele książeczek mieszkaniowych wystawionych w danym przedziale czasowym mogą skorzystać z premii (patrz ramka). Uwaga! Niektóre osoby mogą się pogubić. Wcześniej, bo 19 marca, weszła w życie inna zmiana, która także wprowadziła możliwość wykorzystania książeczki na remont lub wymianę okien, ale tylko w mieszkaniach. Nowela obowiązująca od 1 kwietnia zawiera podobne uregulowanie, które niczego nie likwiduje, lecz rozszerza uprawnienia przyznane 19 marca – na osoby posiadające domy.
> Wkład własny przy kredycie na realizację jednego z celów wymienionych w ustawie.
> Na całkowitą spłatę starego kredytu mieszkaniowego. Chodzi o tych, którzy wzięli kredyt mieszkaniowy na przełomie lat 70., 80. i 90. Wtedy to gwałtownie rosła inflacja, a wraz z nią oprocentowanie. Pojawił się więc w 1996 r. program pomocy państwa, zawiera go ta sama ustawa, która dotyczy książeczek. Prawo do premii będą mieli nawet ci, którzy spłacili już kredyt przed 1 kwietnia, ale w takim przypadku wniosek o likwidację książeczki mieszkaniowej i wypłatę premii gwarancyjnej powinien zostać złożony w okresie pierwszych sześciu miesięcy roku realizacji uprawnienia do premii gwarancyjnej, określonego w harmonogramie.
6,5 tys. zł. wynosi średniopremia gwarancyjna
Przykład
W przypadku książeczki mieszkaniowej założonej w latach 1969 – 1972 właściciel może złożyć wniosek o wypłatę premii gwarancyjnej w związku ze spłatą kredytu w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2010 r. Gdyby zrobił to po 1 lipca 2010 r., bank odmówiłby wypłaty premii gwarancyjnej.
Tak jak dotychczas, książeczkę mieszkaniową nadal będzie można wykorzystać na następujące cele:
> zakup mieszkania lub domu jednorodzinnego,
> wykup mieszkania komunalnego,
> nabycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej (z wyjątkiem nabycia tego prawa w części ułamkowej),
> na uzyskanie odrębnej własności lokalu mieszkalnego powstałego w drodze przebudowy, rozbudowy lub nadbudowy budynku mieszkalnego lub pomieszczeń niemieszkalnych,
> na wpłatę partycypacji do towarzystwa budownictwa społecznego,
> na wykup mieszkania lokatorskiego lub wynajętego na własność.
Ustawa pozwala wypłacić premie osobom, które już stawiają dom lub czekają, aż deweloper albo spółdzielnia wybuduje mieszkanie. Można ją otrzymać na określonym etapie inwestycji. Przykładowo: budowa własnego domu jednorodzinnego musi być zaawansowana w co najmniej 20 proc. jego wartości kosztorysowej. 1,4 mln jest jeszcze książeczek mieszkaniowych















