Zabytki
Wypoczywaj z historią
Zamki, pałace, dwory wyrastają u nas jak grzyby po deszczu. Z ruin i zapomnienia podnoszą je polscy przedsiębiorcy. Co roku przybywa na mapie kraju kilka, kilkanaście odrestaurowanych prywatnych zabytków
Taki zabytkowy obiekt to jednak kłopot, bo trzeba go utrzymać dużym kosztem, dlatego właściciele zamieniają je zwykle na hotele. To dobrze, lepszy zabytek odbudowany i pełniący rolę hotelu niż zabytek zniszczony. W Europie bardzo popularne jest przeznaczanie zabytków – zamków, pałaców, klasztorów, młynów, wiatraków, latarni morskich, zabudowań gospodarczych – na miejsca wypoczynku. W Portugalii noszą na przykład nazwę pousadas, a w Hiszpanii paradorów.
Często zabytkowe pałace i dwory stoją w parkach, blisko lasów lub innych przyrodniczych atrakcji. Świetnie więc nadają się na relaks rodzinny i nie tylko. Okazuje się bowiem, że coraz częściej w zabytkach firmy chcą prowadzić szkolenia lub organizować imprezy integracyjne dla pracowników, a młodzi ludzie – wesela. Są też zabytki w których urządzono kliniki i ośrodki rehabilitacji.
Współcześni specjaliści potrafią z wyczuciem połączyć tradycję z nowoczesnością – w podziemiu dworu urządzić spa z sauną, w starej stodole basen, a w stajni restaurację lub salę konferencyjną.
Dobrze się odpoczywa w otoczeniu zieleni, ładnych stylowych mebli, w murach z ciekawą historią. A najlepiej gdy tę historię opowiadają gościom sami gospodarze. W takich miejscach poczuć można atmosferę dawnych rodowych siedzib. Nawet wtedy, gdy są to pałace – jak te na Warmii i Mazurach, Dolnym Śląsku czy pod zachodnią granicą – które w polskich granicach znajdują się od stosunkowo niedługiego czasu, bo od roku 1945.
Dzisiaj pokazujemy udane przykłady melanżu historii z nowoczesnością i zachęcamy do poznawania Polski przez pryzmat nowych starych zabytków.













