Zabytki
Uniejów – średniowieczny eurocud
Dzięki wykorzystaniu naturalnego bogactwa – gorących wód termalnych - gmina Uniejów została nagrodzona w konkursie "Polska pięknieje – 7 cudów funduszy europejskich".
Miasto lata świetności przeżywało kilka wieków temu. Jeszcze przed kilkoma laty było zaniedbanym sennym miasteczkiem, a dziś znowu ożywia się i wracają do niego turyści. Wszystko za sprawą gorących wód. Uniejów to jednak nie tylko solankowe baseny. W mieście malowniczo położonym nad Wartą jest też dobrze zachowany średniowieczny zamek, gotycka kolegiata i ładny stary rynek.
Warownia z głową św. Wojciecha
Pierwsze wzmianki o Uniejowie pochodzą z XII w. Dwa wieki później w Uniejowie wybudowano zamek, będący dzisiaj jedną z najlepiej zachowanych budowli obronnych w centralnej Polsce. Jest też jednym z nielicznych tego typu polskich obiektów, które nieprzerwanie były użytkowane. Warownię wzniesiono w celach obronnych, jednak mimo imponującego wyglądu zamek nie spełniał tej funkcji najlepiej - dwukrotnie został zdobyty w walkach wewnętrznych, które możnowładcy toczyli między sobą oraz w sporach z biskupami.
Budowla służyła jednak nie tylko do obrony. Odbywały się tu zjazdy duchowieństwa, ale przede wszystkim miały tu być chronione skarby w trakcie licznych zawieruch wojennych, zwłaszcza w czasie wojen z Krzyżakami. W trakcie wojny trzynastoletniej na zamku przechowywano kosztowności i relikwie, w tym głowę i rękę św. Wojciecha. W zamku było też kościelne archiwum oraz bogata biblioteka, a z czasem powstało tu także więzienie dla innowierców i nieposłusznych księży.
Zamek, przez lata będący rezydencją biskupów gnieźnieńskich, był wielokrotnie przebudowany, ale nie stracił całkowicie średniowiecznego charakteru - dobrze zachowała się gotycka wieża, a we wnętrzu ozdobiona freskami kaplica ze sklepieniem kolebkowym. Przebudowy nie pozostały jednak bez wpływu na wygląd zamku – ma on nie tylko cechy średniowiecznej warowni, ale też elementy pałacu renesansowego i rezydencji klasycystycznej. Obecnie zamek pełni rolę centrum konferencyjnego i hotelu. Niestety, zwiedzać można tylko część budowli i tylko po uzgodnieniu z personelem. Dla turystów otwarty jest bez ograniczeń dziedziniec oraz bogaty dziewiętnastowieczny park w stylu angielskim, w którym rośnie aż 60 gatunków drzew.
Zamek do dzisiaj ściąga rycerzy. W sierpniu dziedziniec i park zapełniają się tłumem średniowiecznych rycerzy, mieszczan i dwórek. Odbywają się walki i konkursy, pokazy strzelnicze i poszukiwanie skarbów.
Do Uniejowa do wód
Głównym magnesem przyciągającym do Uniejowa są otwarte w ubiegłym roku termy z gorącymi solankami leczniczymi. Składający się trzech basenów kompleks term usytuowany jest nad Wartą, u stóp zamku.
Wody termalne mają temperaturę aż 68 stopni, wypływają z głębokości 2000 metrów. Gorąca woda wykorzystywana jest na wiele sposobów, między innymi do ogrzewania miasta.
Woda w basenach ma niższą temperaturę - od 25 do 36 stopni Celsjusza. Za to źródła są unikatowe w skali kraju. Woda ma właściwości lecznicze, pomaga na reumatyzm i dolegliwości kręgosłupa, nerwobóle, dyskopatie, nerwice i choroby skóry.W kompleksie jest też kilka saun, z których można korzystać w ramach biletu. Jest tu sauna fińska sucha, turecka parowa, aromaterapeutyczna, a także obiekty o łacińskich nazwach: lakonium (sauna o temp. 40-45 stopni do swobodnego leżakowania) i tepidarium (sala do odpoczynku w podgrzewaną podłogą i podgrzewanymi leżakami).
Kwiatowe dywany w Spycimierzu
Na początku czerwca zaludniają się łąki i pola w okolicach Uniejowa. Mieszkańcy pobliskiego Spycimierza zbierają kwiaty, a także liście i korę drzew, trawy, z których wytwarzają piękne dywany na procesję Bożego Ciała. Dywany mają nawet do dwóch kilometrów długości, a wzory przedstawiają sceny biblijne, symbole liturgiczne, anioły, do tego dochodzi bogata ornamentyka geometryczna i kwiatowa. Na całej długości wzory nie powtarzają się, a co roku dywan jest inny.
Stworzenie dywanu to misterna praca wszystkich mieszkańców wsi. Zebrane kwiaty, trawy i liście przechowywane są w chłodzie, żeby nie wyschły za szybko, a w tym czasie przygotowywane jest podłoże i wykonywany wzór, który następnie wypełniany jest wielokolorowym naturalnym tworzywem. Po południu po kwietnym dywanie przechodzi procesja.















