Góry
Chcą odebrać swastykę nazistom
Tablica informująca o istnieniu w Tatrach Kamienia Karłowicza i wyjaśniająca historię i znaczenie wyrzeźbionej na nim swastyki, czyli krzyżyka niespodzianego, zostanie odsłonięta w schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej
Kamień z inskrypcją "Non omnis moriar" i swastyką, zwaną na Podhalu krzyżykiem niespodzianym, znajduje się pod Małym Kościelcem w Tatrach, w miejscu gdzie w 1909 roku pod zwałami lawiny śnieżnej odnaleziono ciało wybitnego polskiego kompozytora i taternika Mieczysława Karłowicza.
Kamień Karłowicza znajduje się w pobliżu popularnego szlaku turystycznego prowadzącego z Doliny Gąsienicowej do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Jest oglądany przez tłumy turystów, którym w oczy rzuca się znak swastyki.
W starych chałupach góralskich swastyka czyli krzyżyk niespodziany często występuje jako element zdobniczy na belkach stropowych lub starych narzędziach. Karłowicz często krzyżykiem niespodzianym oznaczał górskie szlaki, a nawet sygnował nim listy do przyjaciół.
Równoramienny krzyż o ramionach zagiętych pod kątem prostym znany jest niemal na całym świecie. Już w czasach starożytnych swastyka miała znaczenie magiczne i była symbolem szczęścia i powodzenia. Znak ten był również znany wśród Słowian na ziemiach polskich. W dwudziestoleciu międzywojennym symbol swastyki pojawił się w umundurowaniu niektórych formacji Wojska Polskiego m.in. Pułku Strzelców Podhalańskich.
Starożytny symbol w latach 20-tych XX wieku zawłaszczyli naziści czyniąc swastykę najpierw godłem NSDAP, a później symbolem III Rzeszy.
- Umieszczając w tatrzańskim schronisku tablicę chcemy, aby krzyżyk niespodziany widniejący na Kamieniu Karłowicza przestał kojarzyć się nazizmem, i uświadomić turystom jego pierwotne znaczenie - stwierdziła Angelika Pawlikowska ze Stowarzyszenia im. Mieczysława Karłowicza w Zakopanem.















